Akcja NIP
21 marca 2008
Białołęcki urząd dzielnicy rozpoczyna akcję "Wypełnij NIP-3". W ten sposób władze chcą zachęcić wszystkich mieszkańców do wypełnienia deklaracji o faktycznym miejscu zamieszkania.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Dodatkowo na naszej stronie urzędowej będzie można pobrać druk NIP-3. Druki będzie można uzyskać też w naszym urzędzie na parterze - dodaje.
- Ta akcja nie ma najmniejszego sensu - uważa Jadwiga Romanowska z urzędu skarbowego Warszawa-Targówek. - Osoba, która zamieszkuje gdzie indziej niż jest zameldowana jest prawnie zobligowana do tego, żeby podać urzędowi skarbowemu aktualne dane. Jeżeli tego nie zrobi, mogą być nałożone na nią kary administra-cyjne. Przecież nikt teraz się nie przyzna, że zamieszkuje w danej dzielnicy kilka lat. Podatnicy doskonale wiedzą, czym to grozi. Nawet jeżeli złożą NIP-3 i zaznaczą, że w dzielnicy mieszkają od niedawna - że wprowadzili się w tym roku - to i tak ich podatek będzie przesłany jeszcze do starego miejsca zamieszkania. Przecież teraz rozliczamy się za rok poprzedni. Dopiero w przyszłym roku dzielnica może liczyć na jakieś wpływy od nowo zamieszkałych osób.
Białołęka jest drugą dzielnicą stolicy, która podjęła się akcji "Wypełnij NIP-3". Pierwszy zrobił to Ursus. Szacuje się, że w Warszawie mieszka kilkaset tysięcy osób spoza Warszawy, których podatki są rozliczane gdzie indziej. Na Białołęce takich mieszkańców może być nawet 30 tysięcy. Ich podatki mogłyby podwoić budżet inwestycyjny dzielnicy.
Paradoksalnie właśnie ci niezameldowani zgłaszają najwięcej roszczeń. To oni mieszkają w nowych osiedlach bez dróg dojazdowych, bez komunikacji, bez chod-ników. Nawet jeśli ich podatki trafią do dzielnicy dopiero za rok, im szybciej zgłoszą skarbówce miejsce zamieszkania, tym lepiej dla nich.
Agnieszka Pająk-Czech
.









































