Włamał się do piwnicy i wrócił następnego dnia. Zatrzymali go mieszkańcy
9 marca 2026
46-latek, który włamał się do piwnicy w bloku przy ul. Broniewskiego, następnego dnia ponownie pojawił się w budynku. Został rozpoznany przez mieszkańców i ujęty do czasu przyjazdu policji. Podczas interwencji użył gazu pieprzowego i zranił jednego z mężczyzn śrubokrętem.
Kilka dni temu w jednym z bloków przy ul. Broniewskiego doszło do kradzieży z włamaniem do boksu piwnicznego. Sprawca po sforsowaniu zabezpieczeń dostał się do pomieszczenia i zabrał dwa plecaki, kołowrotki wędkarskie, agregat do malowania ręcznego oraz artykuły motoryzacyjne.
To nie prima aprilis. "Plac Inwalidów to nazwa obraźliwa"
Powołana przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego Warszawska Rada Kobiet wykazała się niebywałą ignorancją w dziedzinie historii XX wieku i naszego miasta.
Straty oszacowano na 2280 złotych.
Wizerunek mężczyzny wchodzącego do piwnic został zarejestrowany przez kamerę monitoringu zainstalowaną w budynku.
Sprawca wrócił następnego dnia
Następnego dnia ten sam mężczyzna ponownie pojawił się w bloku. Jego obecność wzbudziła czujność jednego z mieszkańców, który rozpoznał w nim osobę podejrzewaną o włamanie do piwnicy sąsiada.
Dwaj mieszkańcy ujęli 46-latka i uniemożliwili mu oddalenie się z miejsca do czasu przyjazdu policji.
Agresywne zachowanie podczas zatrzymania
W trakcie interwencji mężczyzna rozpylił w kierunku mieszkańców gaz pieprzowy, a następnie śrubokrętem zranił w ramię jednego z nich. W chwili ujęcia twierdził, że jest osobą bezdomną i przyszedł do piwnicy jedynie po to, aby się ogrzać.
Zatrzymanie przez policję z Żoliborza
Po zgłoszeniu na miejsce przyjechali policjanci z Żoliborza, którzy zatrzymali agresywnego 46-latka. Podczas czynności funkcjonariusze znaleźli przy nim foliową torebkę z suszem roślinnym. Badanie wykazało również, że mężczyzna miał w organizmie prawie jeden promil alkoholu.
Zatrzymany trafił do policyjnej celi.
Zarzuty dla 46-latka
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem, posiadania marihuany oraz naruszenia nietykalności cielesnej dwóch mieszkańców.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
Red
.









































