Zielone światło jest za krótkie. Seniorzy mają problem
20 lutego 2025
Wielu mieszkańców uważa, że na skrzyżowaniu ulic Powstańców Śląskich, Synów Pułku i Borowej Góry zielone światło dla pieszych świeci się zbyt krótko. Czy da się jakoś rozwiązać ten problem?
Dwójka bemowskich radnych w ostatnich miesiącach zwraca uwagę na niedogodności przy przekraczaniu przejść dla pieszych przy największych skrzyżowaniach w dzielnicy. Np. na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich, Synów Pułku i Borowej Góry piesi na zielonym świetle muszą się bardzo spieszyć. Ci najmniej sprawni (głównie seniorzy) mają niemały problem.
- Nasza prośba dotyczy wydłużenia czasu zielonego światła dla pieszych na tym skrzyżowaniu. Dostaliśmy sygnały, że seniorzy nie są w stanie przejść na obecnym cyklu - zwracają uwagę radni Marta Sylwestrzak i Jarosław Oborski.
Czy da się coś zmienić?
- W kwestii obsługi pieszych przez ul. Powstańców Śląskich na skrzyżowaniu z ul. Synów Pułku informuję, że długość wyświetlanego sygnału zielonego dla poszczególnych przejść wynosi w praktyce 20-27 sekund, co pozwala na przejście pieszego na drugą stronę w czasie sygnału zielonego i zielonego migającego - wyjaśnia dyrektor Biura Zarządzania Ruchem Drogowym m.st. Warszawy Tamás Dombi. Jak dodaje, nie powinno być tutaj większego problemu, gdyż pieszy może schodzić z zebry (tzw. ewakuacja) również na czerwonym świetle a bezpieczeństwo gwarantują tu odpowiednio długi czas pomiędzy kolejnymi fazami - zapewniający zejście pieszego z przejścia przed dojazdem pojazdów.
- Ponadto informuję, że na skrzyżowaniu funkcjonują rozwiązania zapewniające priorytetową obsługę tramwajów, co także ma wpływ na sterowanie w tej lokalizacji. W chwili obecnej nie jest planowane wprowadzanie zmian - ucina temat Tamás Dombi.
MB














































