Zaplombowany plecak na stacji paliw. Policjanci zatrzymali 23-latka
dzisiaj, 06:43
Pozostawiony na stacji paliw zaplombowany plecak doprowadził do szeroko zakrojonych działań służb. Ewakuowano pracowników i klientów, czasowo wstrzymano ruch na wybranych odcinkach, a po sprawdzeniu bagażu policjanci zatrzymali 23-letniego mężczyznę podejrzewanego o wywołanie całej sytuacji.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 23-letniego mężczyznę podejrzewanego o pozostawienie na terenie stacji paliw zaplombowanego plecaka. Zdarzenie wymagało ewakuacji osób znajdujących się w obiekcie oraz czasowego wyłączenia części okolicznych ulic z ruchu.
W akcję zaangażowani byli policjanci kilku pionów, funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie, strażacy oraz ratownicy medyczni.
Dwa nowe parki na Służewcu
Mokotów wzbogacił się o dwa nowe miejsca wypoczynku przygotowane do spacerów, relaksu i spotkań. Znajdują się blisko siebie, na Służewcu.
Wszystko zaczęło się wieczorem 16 września, gdy policjanci otrzymali informację o pozostawionym bez opieki bagażu.
Policjanci sprawdzili monitoring stacji paliw
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy mokotowskiego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego. Mundurowi ustalili, że na siedzeniu w części gastronomicznej stacji znajdował się czerwony plecak z elementami zabezpieczającymi przypominającymi plomby.
Policjanci rozpytali pracowników i zabezpieczyli zapis monitoringu. Nagrania pokazały mężczyznę, który wszedł do budynku z plecakiem, pozostawił go na siedzeniu, a następnie oddalił się z innym bagażem.
- Ze względu na charakter znaleziska i konieczność wykluczenia zagrożenia na miejsce skierowano kolejnych funkcjonariuszy - relacjonuje asp. szt. Marta Haberska.
Do działań dołączyli policjanci KRP Warszawa II oraz przewodnik psa służbowego z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji. Po wstępnym rozpoznaniu podjęto decyzję o zaangażowaniu funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie.
Ewakuacja stacji i sprawdzenie plecaka
Na czas prowadzonych czynności ewakuowano pracowników i klientów stacji oraz zabezpieczono przyległy teren. Czasowo wstrzymano również ruch pieszy, kołowy i tramwajowy na wyznaczonych odcinkach ulic.
W działaniach zabezpieczających uczestniczyli także strażacy z JRG nr 3 Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Specjaliści SPKP dokładnie sprawdzili zawartość bagażu i nie ujawnili żadnych materiałów ani urządzeń mogących stanowić zagrożenie.
Po zakończeniu czynności obiekt został ponownie otwarty, a ruch przywrócony. Policjanci kontynuowali jednak działania zmierzające do ustalenia osoby mogącej mieć związek ze sprawą.
23-latek zatrzymany. Sprawa trafiła do prokuratury
Funkcjonariusze przeanalizowali monitoring i wykonali szereg czynności operacyjnych. W działania zaangażowali się także policjanci mokotowskiego Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu, których praca doprowadziła do zatrzymania 23-latka.
- Skrupulatna analiza zebranego materiału pozwoliła ustalić i zatrzymać mężczyznę podejrzewanego o wywołanie całej sytuacji - podkreśla asp. szt. Marta Haberska.
Zebrane materiały przekazano do prokuratury. Czynności prowadzone są w kierunku wywołania fałszywego alarmu oraz narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawa ma charakter rozwojowy, a o dalszym losie 23-latka zdecydują prokuratura i sąd.
Policjanci przypominają, aby nie pozostawiać bez nadzoru plecaków, walizek, toreb ani innych bagaży w miejscach ogólnodostępnych. Takie zachowanie może spowodować ewakuację, czasowe wyłączenie obiektu lub ulic z użytkowania oraz konieczność zaangażowania znacznych sił i środków służb.
W przypadku zauważenia pozostawionego bez opieki bagażu nie należy go dotykać, przenosić ani zaglądać do jego wnętrza. Należy oddalić się na bezpieczną odległość i niezwłocznie powiadomić obsługę obiektu lub służby, dzwoniąc pod numer 112.
Red
.





































