Agresywny 27-latek zaatakował policjantów. Usłyszał cztery zarzuty
dzisiaj, 06:12
Policjanci z Oddziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji zatrzymali w Wilanowie 27-letniego mężczyznę. Według policji podczas interwencji znieważał funkcjonariuszy, naruszył ich nietykalność cielesną i stawiał czynny opór.
Policjanci z Oddziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który podczas interwencji miał zachowywać się agresywnie, znieważać funkcjonariuszy oraz naruszyć ich nietykalność cielesną. Podejrzany usłyszał cztery zarzuty. Mimo wniosku Policji o zastosowanie wobec niego dozoru prokuratura nie zastosowała żadnego środka zapobiegawczego.
Nocne wyścigi na Sobieskiego. Mieszkańcy mają dość
Mieszkańcy Dolnego Mokotowa od miesięcy skarżą się na głośne, nielegalne wyścigi samochodowe organizowane nocami na ul. Jana III Sobieskiego. Po ponownym otwarciu dwóch jezdni w obu kierunkach kierowcy zyskali szeroką przestrzeń, którą - jak mówią mieszkańcy - część z nich wykorzystuje nie do jazdy, lecz do ścigania się.
Agresywna interwencja policjantów w Wilanowie
Do zdarzenia doszło w ubiegły weekend w godzinach popołudniowych na terenie Wilanowa. Policjanci podczas patrolu zauważyli mężczyznę spożywającego alkohol w miejscu publicznym i podjęli wobec niego interwencję.
Od początku 27-latek miał zachowywać się agresywnie. Wypowiadał pod adresem funkcjonariuszy wulgarne i obelżywe słowa, a następnie zaczął wymachiwać rękami i próbował uderzyć jednego z policjantów.
27-latek stawiał opór podczas zatrzymania
Mundurowi szybko zareagowali, obezwładnili mężczyznę i założyli mu kajdanki. Mimo to 27-latek nadal nie wykonywał wydawanych poleceń.
Podczas doprowadzania do radiowozu miał stawiać czynny opór, szarpać się oraz uderzać policjantów otwartymi dłońmi w klatkę piersiową i rękami po ciele. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi, a badanie wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu.
- Mężczyzna mimo obezwładnienia nadal stawiał opór i naruszał nietykalność funkcjonariuszy. Po wytrzeźwieniu śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mu czterech zarzutów - informuje asp. szt. Marta Haberska.
Cztery zarzuty i brak środka zapobiegawczego
Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili 27-latkowi łącznie cztery zarzuty. Dwa dotyczą znieważenia funkcjonariuszy publicznych, a dwa kolejne naruszenia ich nietykalności cielesnej podczas wykonywania obowiązków służbowych. Czyny te miały charakter chuligański.
Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Wilanów wystąpili do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów z wnioskiem o zastosowanie dozoru Policji, połączonego z każdorazowym obowiązkiem poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wskazywali między innymi na obawę utrudniania postępowania, ucieczki lub ukrycia się podejrzanego, a także ponownego popełnienia przez niego przestępstwa.
- Policjanci wnioskowali o zastosowanie dozoru Policji oraz obowiązku każdorazowego badania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Prokuratura nie uwzględniła jednak tego wniosku i nie zastosowała wobec 27-latka żadnego środka zapobiegawczego - podkreśla asp. szt. Marta Haberska.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów.
Red
.



































