Awantura w warszawskim hospicjum. 40-latka zaatakowała pielęgniarkę
dzisiaj, 05:10
40-letnia kobieta została zatrzymana przez mokotowskich policjantów po awanturze w jednym z warszawskich hospicjów. Według ustaleń funkcjonariuszy miała kilkukrotnie uderzyć i kopać pielęgniarkę, która poprosiła ją o opuszczenie oddziału po zakończeniu godzin odwiedzin.
Jedna z pielęgniarek podczas obchodu zauważyła kobietę przebywającą w sali jej ojca, mimo że zakończyły się już godziny odwiedzin. Pracownica placówki poprosiła ją o opuszczenie oddziału, jednak sytuacja szybko się zaostrzyła.
Kobieta początkowo tłumaczyła, że chce zostawić ojcu przyniesione rzeczy.
Nocne wyścigi na Sobieskiego. Mieszkańcy mają dość
Mieszkańcy Dolnego Mokotowa od miesięcy skarżą się na głośne, nielegalne wyścigi samochodowe organizowane nocami na ul. Jana III Sobieskiego. Po ponownym otwarciu dwóch jezdni w obu kierunkach kierowcy zyskali szeroką przestrzeń, którą - jak mówią mieszkańcy - część z nich wykorzystuje nie do jazdy, lecz do ścigania się.
Według relacji pielęgniarki nie zamierzała jednak zastosować się do jej poleceń i w pewnym momencie wyjęła z torebki pojemnik z gazem.
Pielęgniarka zareagowała i wytrąciła pojemnik z ręki kobiety. Wtedy doszło do szarpaniny, podczas której 40-latka miała ruszyć w kierunku pracownicy, kilkukrotnie uderzyć ją rękami w ciało oraz kopać.
Policjanci zatrzymali 40-latkę
Pracownica hospicjum zaczęła wzywać pomocy i zdołała wyprowadzić kobietę z oddziału. Na miejsce przyszli również inni pracownicy placówki, a odwiedzająca zabrała swoje rzeczy i opuściła hospicjum.
Sprawą zajęli się policjanci z mokotowskiej komendy. W toku wykonanych czynności ustalili tożsamość kobiety oraz miejsce jej pobytu, po czym pojechali pod wskazany adres i zatrzymali 40-latkę.
Zarzut naruszenia nietykalności cielesnej
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Zgodnie z kodeksem za to przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat.
gromadzony w sprawie materiał pozwolił na przedstawienie 40-latce zarzutu. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.
Red
.




































