Z mapą do celu?
26 lutego 2010
Ze stojaka z ulotkami w urzędzie dzielnicy Targówek każdy może wziąć mapkę Parku Rzeźby. Niestety nie okaże się ona pomocna w poszukiwaniach dzieł sztuki nowoczesnej.
Zmarnowaliśmy kilkanaście lat. Warszawa czeka na spalarnię
W dyskusji o wysokości podatku śmieciowego i gospodarce odpadami uwadze warszawiaków unika istotny fakt: najważniejsza inwestycja w mieście wciąż nie może wystartować.
Stąd chcemy dojść do zdewastowanego "Domku herbacianego" Rirkrita Tiravaniji. Pojawia się pierwszy problem. Mapka niedokładnie odzwierciedla rzeczywistość. - Obiekty, które są w nią wrysowane nie odpowiadają miejscom, gdzie stoją rzeźby. Da się zauważyć odmienne zlokalizowanie m.in. względem chodników - twierdzi mieszkaniec Bródna, który poinformował nas o błędach na mapie. Z minimalnymi problemami docieramy do domku (według mapy powinien być bliżej "Raju"). Teraz według pomocy z urzędu powinno się przejść na drugą stronę zbiornika wodnego i stanąć przy trzecim obiekcie - "Kalejdoskopie" Olafura Eliassona. Tymczasem w tym miejscu jest... "Kula" Moniki Sosnowskiej. Z kolei tam, gdzie mapka określa położenie "Kuli", w rzeczywistości leży "Kalejdoskop".
- Nie wiedzieliśmy o tym. Dziękujemy za sygnał o błędach. Wkrótce pojawi się nowa edycja ulotki z mapą, tym razem bez błędów - obiecuje Rafał Lasota, rzecz-nik Targówka.
Jak wspominaliśmy w poprzednim wydaniu, wiosną z Parku Rzeźby zniknie "Domek herbaciany". Sebastian Cichocki, kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej, po-informował "Echo", że pojawią się dwa nowe obiekty. Na początku lutego spotkał się z Krzysztofem Buglą, zastępcą burmistrza Targówka. Zastanawiali się, jakie obiekty mogłyby ozdobić tę atrakcję turystyczną. Nie pojawiły się jednak żadne konkrety. - Ustalono tylko wstępne propozycje. Projekty mają mieć charakter efe-meryczny, tak jak "Domek herbaciany" - informuje Marcel Andino Velez z Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Piotr Drozdowicz
.





































