Wywieźli łosia z Bielan. Czy wróci?
16 maja 2014
Spacer to rzecz bardzo miła. Niedzielny w szczególności. Jak się okazuje, nie tylko dla ludzi...
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Fulik). Żeby nie było niebezpieczeństwa, wezwano tzw. czynniki, które z włączonymi światłami eskortowały zwierzaka, ostrzegając kierowców o niebezpieczeństwie. Łoś poskubał trawki, poszedł w krzaczki niedaleko huty; a następnie trafił na teren szkoły. Tam już zajął się nim łowczy, który po uśpieniu parzystokopytnego wywiózł go w okolic Stanisławowa.
Czy wzmiankowany łoś nie będzie chciał wrócić w rodzinne strony?
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych









































