Willa Pod Kogutkiem uratowana
20 kwietnia 2016
Zabytkowa willa przy stacji Radość ma nowego właściciela, który już planuje kapitalny remont.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Dla dodania klimatu Fertner kazał wybrukować jedną z alejek w ogrodzie... butelkami po szampanie. Nic dziwnego, że losami budynku od dawna interesują się lokalni społecznicy i aktywiści.
- Społeczną akcję w obronie Willi Pod Kogutkiem rozpoczęliśmy trzy lata temu - przypomina Andrzej Rukowicz. - Podpisało się wtedy 825 osób, wśród nich wielu artystów.
17 kwietnia z inicjatywy Rukowicza odbył się w Radości happening, podczas którego podał do publicznej wiadomości, że willa ma już nowego właściciela.
- Telefon od niego był ogromnym, miłym zaskoczeniem - mówi Rukowicz. - Po wielu latach jest nadzieja na uratowanie popadającego w coraz większą ruinę budynku, jednego z historycznie najcenniejszych w dzielnicy. Wierzę, że nowy właściciel dołoży starań, aby np. przywrócić bardzo atrakcyjne elewacje. Oczywiście mam, a nawet mamy, pomysły o jego ewentualnym przeznaczeniu. W gronie paru osób wielokrotnie o tym dyskutowaliśmy. Teraz to decyzja właściciela budynku. Moim marzeniem jest, żeby w jakimś zakresie służył kulturze, społeczności lokalnej i był świadectwem dziedzictwa, z przypomnieniem postaci dawnego właściciela i jego gości.
(dg)
.








































