Centrum Sportu w Miedzeszynie coraz bliżej. Radni i mieszkańcy mają wątpliwości
dzisiaj, 10:28
Radni Wawra pozytywnie zaopiniowali plan miejscowy dla Radości, który przeznacza teren obecnego klubu PKS Radość i jego najbliższej okolicy pod usługi sportu i rekreacji. Otwiera to drogę do budowy kompleksu z boiskami, halą sportową i pływalnią, ale już na etapie planowania pojawiły się różnice zdań dotyczące inwestycji.
Mamy przełom, na który mieszkańcy Radości i całego Wawra czekali od ponad dwóch dekad. Podczas ostatniej sesji wawerscy samorządowcy zdecydowaną większością głosów - 19 za i 3 wstrzymujące się - poparli projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla Radość - część III. Wcześniej projekt uzyskał również pozytywną opinię Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska.
Nowe boisko i skocznia przy szkole na Przygodnej
Na sportowym terenie przy Szkole Podstawowej nr 109 im. Batalionów Chłopskich przy ul. Przygodnej 2 już w przyszłym roku, dzięki mieszkańcom głosującym w budżecie obywatelskim Wawra, powinny nastąpić spore zmiany.
Chodzi o duży, ok. 12-hektarowy, w sporej części zadrzewiony obszar, od lat rezerwowany na publiczne funkcje sportowe. Ta ważna dla Wawra, dawno planowana inwestycja ma powstać po zachodniej stronie torów kolejowych, w kwartale ulic Macierzanki, Patriotów, Rusałki i Ciekawej. Część terenu pod inwestycję użytkuje obecnie Parafialny Klub Sportowy Radość.
Co plan miejscowy oznacza dla Wawra?
Plan przeznacza teren pod usługi sportu i rekreacji. Otwiera to drogę do budowy kompleksu z boiskami, halą sportową oraz pływalnią, przeznaczonego głównie dla dzieci i młodzieży z Wawra.
Jak przekonują urzędnicy, uporządkowano układ dróg, uwzględniając postulaty mieszkańców z wyłożenia planu - m.in. zrezygnowano z dojazdu i obsługi ruchu przez osiedlową ul. Rusałki. Zgodnie z przedstawioną koncepcją w pierwszym etapie powstałyby cztery trawiaste boiska wraz z budynkiem klubowym PKS Radość i trybunami.
Drugi etap obejmowałby budowę kolejnych boisk sportowych oraz hali wielofunkcyjnej, natomiast na końcu miałaby zostać zrealizowana pływalnia. Taki sposób etapowania prac stał się jednak przedmiotem dyskusji.
Radni chcą, żeby pływalnia powstała wcześniej
Z kolejnością etapowania prac nie zgadza się natomiast klub radnych ze stowarzyszenia Razem dla Wawra. Samorządowcy uważają, że priorytetem powinna być pływalnia. Ta jedyna w Wawrze, na osiedlu Anin, przeżywa prawdziwe oblężenie. Już dziś średnia dzienna frekwencja jest na poziomie 954 osób.
- Budowa krytej pływalni, drugiej w Wawrze, powinna być realizowana w I etapie - przekonuje Piotr Grzegorczyk. Jak dodaje, zaproponowano o jedno boisko za dużo - kosztem przewidzianej w wyłożonym projekcie planu miejscowego zadrzewionej strefy zieleni.
Mieszkańcy podzieleni w sprawie centrum sportowego
Na sesji nie zabrakło mieszkańców, a budowę centrum sportowego gorąco poparł w specjalnym wystąpieniu czterokrotny mistrz olimpijski Robert Korzeniowski, apelując o rozwój infrastruktury dla najmłodszych. Nie wszyscy jednak mieszkańcy są przekonani co do słuszności przyszłej inwestycji, co zresztą widać po komentarzach. Ba! Nawet dzielnicowi radni mają wątpliwości.
- Trzeba być niespełna rozumu, żeby taką inwestycję planować w środku miejskiego kawałka lasu - kosztem drzew i przyrody. Kolejne kilkanaście hektarów drzew wytną. Koszmarny pomysł.
- Funkcja usługowa? Czyli zapłacimy z naszych podatków miliony za budowę obiektów sportowych, a później będziemy płacić za ich korzystanie.
- Będą obiekty sportowe, a kanalizacja i bieżąca woda po co? Ważne są igrzyska!
DB
.













































