Zakrapiana dyskoteka w aucie na Słodowcu zakończyła się staranowaniem radiowozu
11 maja 2021
Pijany kierowca volvo staranował w nocy 8/9 maja zaparkowany samochód, a chwilę później także radiowóz, którym nadjechali wezwani strażnicy miejscy. Mężczyzna został ujęty i przekazany policji.
Około godz. 2:40 strażnicy miejscy z Bielan otrzymali zgłoszenie o zaparkowanym przy ulicy Romaszewskiego samochodzie, z którego dochodziła głośna muzyka.
Dojeżdżając pod wskazany adres zobaczyli srebrne volvo, które gwałtownie ruszyło i skierowało się w stronę ulicy Magiera.
Las Bielański usycha? Cmentarzysko drzew
To są bardzo niepokojące podejrzenia. Czy poprzez obniżenie wód gruntowych i wyschnięcie potoków Las Bielański usycha? - Wystarczy przejść kilkaset metrów, by zobaczyć ten obraz: wiekowe dęby schną i padają na ziemię. Potworny widok. Jeszcze trochę i będzie to cmentarzysko drzew, a nie przepiękny las - załamuje się pani Krystyna z Bielan. - Znamy problem i będziemy działać. Las Bielański musi ocaleć! - deklaruje Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrz Bielan.
- Jego kierowca nie zapanował nad pojazdem podczas skręcania w prawo i uderzył w zaparkowaną toyotę yaris. Prowadzący auto ani myślał się zatrzymać. Wrzucił wsteczny bieg i jadąc tyłem... uderzył w nadjeżdżający radiowóz. Na tym skończyła się jego ucieczka - relacjonują funkcjonariusze, którzy błyskawicznie uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę.
Ukrainiec miał 1,6 promila
- 35-letni Ukrainiec przyznał, że pił alkohol. Na miejsce kolizji wezwano patrol policji. Obcokrajowiec został przekazany policjantom, którzy zbadali trzeźwość. Miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
(DB)











































