Wymiana ciepła pod bielańskim urzędem. Na czym polega?
18 stycznia 2021
Od 15 stycznia pod bielańskim ratuszem ustawiony został namiot. To punkt "Wymiany ciepła". Na czym polega i do kiedy będzie można z niego skorzystać?
- W namiocie zlokalizowanym przy urzędzie dzielnicy zostaw czyste i niezniszczone rzeczy: płaszcze, kurtki, czapki, szaliki. Każdy, kto potrzebuje może zabrać ze sobą ciepłą odzież. Z namiotu można korzystać przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, a znajdziecie go przy urzędzie od strony ulicy Jarzębskiego.
Bielany chcą Muzeum Kolejnictwa. Huta: nieaktualne.
Sąd Okręgowy zadecydował, że w ciągu roku Muzeum Kolejnictwa musi opuścić siedzibę przy ul. Towarowej 1. Miejsce przejmą PKP, które chcą sprzedać teren deweloperom. Jest propozycja, by muzeum przenieść na Bielany. - Nierealna. To by kosztowało miliony i nie ma tam miejsca - twierdzi dyrektor Ferdynand Ruszczyc. - Bzdura. Huta chciała udostępnić przepiękne hale. Dla Muzeum Kolejnictwa, Techniki i Motoryzacji. Jesteśmy w stanie pomyśleć też o innej lokalizacji - mówi wiceburmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk. - To już nieaktualne - mówi przedstawicielka Huty.
Po raz pierwszy w tej akcji wzięliśmy udział w 2017 roku - napisał na Facebooku burmistrz Grzegorz Pietruczuk, który zachęca ze względu na panujące mrozy, żeby przyjść i podzielić się z potrzebującymi niepotrzebnymi, ale też niezniszczonymi ubraniami.
"Potrzebujących nie brakuje"
Namiot został rozstawiony w piątek 15 stycznia i już w ciągu kilku dni zapełnił się ubraniami. - Jak zauważyłem akcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Każdy z mieszkańców może tu przyjść i oddać niepotrzebne rzeczy, które zalegają mu w szafie. Niestety, potrzebujących też nie brakuje, bo poziom ubóstwa w naszej dzielnicy, szczególnie wśród seniorów, jest duży - powiedział ze smutkiem wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski.
- Akcja spotkała się z dużym odzewem i entuzjazmem mieszkańców. Nawet widziałam pewnego pana, który przyniósł dwie ogromne torby z Ikei pełne ubrań, a nasi pracownicy z wydziału spraw społecznych doglądają, jakie ubrania są przynoszone, bo jeśli zniszczone i nie nadają się do noszenia, to są natychmiast wyrzucane. Ubrań jest bardzo dużo. Akcja będzie prowadzona dopóki zima nie odpuści - powiedziała nam rzeczniczka ratusza Magdalena Borek.
(DB)











































