Warszawa: po kolizji próbowała ukryć, że prowadziła. Miała prawie 2 promile
15 maja 2026
25-letnia kobieta po kolizji na Wisłostradzie próbowała przekonać policjantów, że nie prowadziła samochodu. Świadek zdarzenia widział jednak, jak po zatrzymaniu auta przesiadła się na miejsce pasażera.
Tuż przed godziną 6 rano oficer dyżurny komisariatu na Żoliborzu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na Wisłostradzie. Z przekazanych informacji wynikało, że kierująca samochodem uderzyła w element infrastruktury drogowej. Świadek, który widział przebieg kolizji, poinformował policję, że po zatrzymaniu pojazdu kobieta przesiadła się z miejsca kierowcy na fotel pasażera.
Za duże szyldy czy zaniedbana kamienica? Spór o estetykę placu Wilsona
Na placu Wilsona trwa spór o estetykę lokalu gastronomicznego przy ul. Mickiewicza 27. Radny zwraca uwagę na zbyt rozbudowane reklamy na witrynach, część mieszkańców odpowiada jednak, że znacznie większym problemem jest zaniedbana elewacja kamienicy należącej do miejskiego ZGN.
Policjanci nie uwierzyli 25-latce
Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze zastali młodą kobietę siedzącą na miejscu pasażera. 25-latka twierdziła, że nie prowadziła samochodu. Policjanci zweryfikowali jednak jej wersję wydarzeń i skonfrontowali ją z zeznaniami świadka oraz zebranymi informacjami. Podjęte czynności pozwoliły odtworzyć rzeczywisty przebieg zdarzenia.
Miała prawie 2 promile alkoholu
Kobieta została przebadana alkomatem. Badanie wykazało, że miała w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Po zgromadzeniu materiału dowodowego 25-latka usłyszała zarzut kierowania samochodem marki Kia w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Red
.















































