Telefon od "policjantki" i pracownika banku. 50-latka straciła pieniądze
18 maja 2026
50-letnia mieszkanka Żoliborza straciła 700 zł po rozmowie z oszustami podszywającymi się pod policjantkę i pracownika banku. Przestępcy wykorzystali presję czasu i strach przed utratą oszczędności.
Coraz częściej przestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych i strach przed utratą pieniędzy. W ostatnich dniach ofiarą takiego oszustwa padła 50-letnia mieszkanka Żoliborza. Kobieta straciła 700 zł po rozmowie z osobami podszywającymi się pod policjantkę oraz pracownika banku.
Za duże szyldy czy zaniedbana kamienica? Spór o estetykę placu Wilsona
Na placu Wilsona trwa spór o estetykę lokalu gastronomicznego przy ul. Mickiewicza 27. Radny zwraca uwagę na zbyt rozbudowane reklamy na witrynach, część mieszkańców odpowiada jednak, że znacznie większym problemem jest zaniedbana elewacja kamienicy należącej do miejskiego ZGN.
Fałszywy telefon o rzekomym kredycie
Kilka dni temu na telefon 50-latki zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę. Poinformowała, że w imieniu mieszkanki Żoliborza został złożony wniosek kredytowy. Gdy pokrzywdzona zaprzeczyła, rozmowę przejęła kolejna osoba przedstawiająca się jako pracownik banku. Rzekomy konsultant przekonywał, że konieczna jest szybka weryfikacja danych i zabezpieczenie pieniędzy na koncie przed próbą wyłudzenia kredytu.
Kod BLIK i utrata pieniędzy
Podczas rozmowy oszuści nakłonili kobietę do zalogowania się do bankowości elektronicznej oraz sprawdzenia stanu konta. 50-latka otrzymała także wiadomość SMS, która miała uwiarygodnić całą sytuację. Pojawiła się w niej informacja o rzekomej próbie wypłaty środków.
Pod pretekstem ochrony pieniędzy kobieta podała kod BLIK i zatwierdziła operację w aplikacji mobilnej. Dopiero po zakończeniu rozmowy zauważyła, że z jej konta zniknęło 700 zł.
Policja apeluje o ostrożność
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych sprawach ani nie proszą o przekazywanie pieniędzy, kodów BLIK czy danych do logowania.
Również pracownicy banków nie żądają zatwierdzania przelewów lub podawania kodów autoryzacyjnych w celu "zabezpieczenia konta". Służby apelują, by nie działać pod presją czasu i w razie wątpliwości samodzielnie kontaktować się z bankiem lub policją. Nie należy także udostępniać kodów autoryzacyjnych ani danych do logowania osobom trzecim.
Red
.














































