W samochodach też są ludzie
14 września 2007
"Echo" ponownie interweniowało na prośbę mieszkańców w sprawie skrzyżowania Czarnocińskiej i Drogowej. Urząd dzielnicy bagatelizuje problem.
- Rozwiązaniem może być podporządkowanie jednej z ulic lub postawienie lust-ra - podpowiadają Czytelnicy "Echa".
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Okazuje się jednak, że zarząd dzielnicy nie podziela zdania mieszkańców.
- Formalny wniosek od mieszkańców w sprawie ustawienia znaku lub lustra przy ulicy Czarnocińskiej nie wpłynął - zastrzega rzeczniczka urzędu Bernadeta Włoch-Nagórny. - Na wniosek jednego z radnych zarząd rozpatrzył sprawę zamon-towania progów zwalniających na ulicy Czarnocińskiej. Wniosek został rozpatrzony negatywnie, bowiem bezpieczeństwo pieszych na ulicy Czarnocińskiej zapewnia chodnik o szerokości dwóch metrów, ułożony na całej jej długości, a kierujących pojazdami obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Argumentację rzeczniczki przedstawiliśmy naszym Czytelnikom. Sprawiali wra-żenie, jakby szczęka im opadła. - Przecież w samochodach też siedzą ludzie - wes-tchnął 40-letni mężczyzna.
bw
.











































