REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Puls Warszawy

różne

 

W niedzielę rano zawyją syreny. System alarmowy czy "smoleński"?

  9 kwietnia 2022

W niedzielę rano zawyją syreny. System alarmowy czy "smoleński"?
źródło: Pixabay

Wojewoda Konstanty Radziwiłł zdecydował, że 10 kwietnia o godz. 8:41 uruchomione zostaną alarmy. To kolejny raz, gdy system ostrzegania przed zagrożeniami jest wykorzystywany do zupełnie innych celów.

REKLAMA

Informacja o planowanym uruchomieniu syren została rozesłana do mediów zdecydowanie za późno, dopiero w sobotę 9 kwietnia rano. Oficjalnie w niedzielę odbędzie się... test systemu ostrzegania.

REKLAMA

Syreny 10 kwietnia

- W ramach treningów i ćwiczeń dotyczących systemów alarmowania celem jednoczesnego upamiętnienia 12.

rocznicy katastrofy smoleńskiej, 10 kwietnia o godz. 8:41 na terenie całego województwa mazowieckiego uruchomione zostaną syreny alarmowe wchodzące w skład powiatowych i miejskich systemów ostrzegania i alarmowania - zapowiada biuro prasowe wojewody.

Uruchamianie systemów alarmowych w czasie, gdy w sąsiednim kraju toczy się wojna, to przejaw wielkiej nieodpowiedzialności ze strony wojewody Radziwiłła. Co więcej, informacja o "teście" nie została podana z odpowiednio dużym wyprzedzeniem, więc nie dotrze do wielu mieszkańców. W rezultacie dźwięk syren może nawet wywołać panikę wśród najstarszych warszawiaków. Warto przypomnieć, że już 19 kwietnia alarm zostanie włączony ponownie, z okazji rocznicy wybuchu powstania w getcie. Tak częste włączanie syren osłabia czujność i powoduje potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa Warszawy. Gdyby w najbliższych dniach miał miejsce prawdziwy atak, mieszkańcy z pewnością zignorowaliby alarm. Choć rakiety spadają nawet w okolicach Lwowa, polscy politycy wciąż nie traktują tematu poważnie.

- Uruchomiony zostanie trzyminutowy ciągły dźwięk syren sygnalizujący ogłoszenie alarmu - zapowiada urząd wojewódzki. - W związku z tym, że są to ćwiczenia, mieszkańcy nie powinni podejmować żadnych czynności. Zadanie polegające na ostrzeganiu i alarmowaniu ludności jest wykonywane przez każdego szefa obrony cywilnej na administrowanym przez niego terenie.

REKLAMA

Bagatelizowanie zagrożenia

Większość warszawiaków nie ma nawet podstawowej wiedzy dotyczącej zachowania podczas np. zamachu terrorystycznego, ale temat jest od lat bagatelizowany. Będące częścią systemu ostrzegania syreny są kojarzone przez mieszkańców przede wszystkim z rocznicą wybuchu powstania warszawskiego, przypadającą 1 sierpnia.

29 października system ostrzegania ludności przed atakiem został włączony przez warszawski ratusz w związku ze... zmianami klimatu. Oficjalnie były to testy, a w rzeczywistości część akcji "Alarm dla Klimatu", powstałej z inicjatywy portalu Gazeta.pl i Koalicji Klimatycznej. Również wówczas zapowiedź alarmu została przekazana zaledwie dzień wcześniej.

(dg)

.
 

Czytaj na ten temat

Komentarze (4)

# tak mam prawo myśleć i mówić

09.04.2022 12:12

W Warszawie już od dawna bez powodu, dla którego je wymyślono, wyją syreny. My, rodowici i długoletni mieszkańcy, przestaliśmy na nie reagować. Nawet moja prawie 90-letnia, urodzona w Warszawie, matka która tu przeżyła wojnę, okupację i powstanie, nie reaguje. Wkurza się tylko, że ktoś robi sobie prywatę z tak ważnej rzeczy, jak prawdziwy alarm przy prawdziwym zagrożeniu. Zresztą i tak nie mielibyśmy dokąd uciekać w razie jakiegokolwiek ataku, bo wszystkie schrony, które zbudowano w PRL, zamieniono w magazyny i satyrę na ten najlepszy w Polsce okres w historii. Jesteśmy bezbronni i bezradni jak nigdy wcześniej w dziejach. Najpierw zwieją młodzi, bo tak ich propaganda nauczyła, że tylko za granicą może być lepiej, dostatniej i bezpieczniej, a kraju nie ma sensu bronić, skoro obrońców się potem wyśmiewa i rujnuje gospodarkę, żeby za kasę oddać ją w ręce odwiecznemu wrogowi. W razie wojny seniorom lepiej od razu śmiało iść pod kule, przynajmniej nikt ich nie będzie dalej męczył.

# Lalala

09.04.2022 20:04

Tak. Zdecydowanie nie powinny wyć syreny. To nie podlega wątpliwości.
Wątpliwości podlega za to rzetelne dziennikarstwo. Tu go w zasadzie nie ma...
"Gdyby w najbliższych dniach miał miejsce prawdziwy atak, mieszkańcy z pewnością zignorowaliby alarm." - a skąd ta pewność? Mieszkańcy wszyscy czy część? Była jakaś ankieta? Badanie? Cokolwiek, czy ktoś kto to pisał ma szklaną kulę?
"Choć rakiety spadają nawet w okolicach Lwowa, polscy politycy wciąż nie traktują tematu poważnie." - spadają czy spadały? Trochę niepoważne jest pisanie o polskich politykach jako jedności... i tak dalej i tak dalej...
Dlaczego autor tych liter nie jest podpisany z imienia i nazwiska? Obciaszek?

# odciąć emerytów od netu

10.04.2022 10:21

#Lalala napisał(a) 09.04.2022 20:04
Dlaczego autor tych liter nie jest podpisany z imienia i nazwiska?
Gdybyś kiedykolwiek miał w ręku jakąkolwiek gazetę, to byś wiedział.

REKLAMA

# Wolność to nie dowolność...

11.04.2022 17:48

do: #tak mam prawo myśleć i mówić
no pewnie... w Sylwestra nie strzelajmy bo Fafik i Pusia się zlęknie okrutnie... ale już u Owsiaka "światełko do nieba" dawaj idziemy na całość... uj tam z Fafikiem i Pusią...
1 sierpnia o 17.00 wyją syreny w mieście i każdy kto z Warszawy rodem a jego rodzina brała udział to wiemy co mamy wtedy zrobić...
więcej na forum

REKLAMA

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane w Pulsie Warszawy

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA