Zlekceważył zakaz jazdy. Dzień później wrócił na drogę i zapłacił 5 tys. zł
dzisiaj, 07:56
30-letni kierowca Lexusa z powiatu otwockiego zlekceważył zakaz dalszej jazdy i już następnego dnia ponownie wyjechał na drogę niesprawnym autem. Tym razem zapłacił 5000 zł mandatu.
Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali do kontroli 30-letniego kierowcę Lexusa. Stan techniczny pojazdu od razu wzbudził ich zastrzeżenia.
Funkcjonariusze ujawnili poważne usterki, m.in. pęknięty klosz lampy oraz koła wystające poza obrys nadwozia, co wykluczało pojazd z ruchu.
Zakaz dalszej jazdy i pierwszy mandat
Policjanci poinformowali kierowcę, że poruszanie się takim autem stanowi realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kontrola zakończyła się mandatem w wysokości 100 zł oraz zakazem dalszej jazdy. Wydawało się, że interwencja skłoni mężczyznę do refleksji.
Kierowca zignorował zakaz i wrócił na drogę
Już następnego dnia funkcjonariusze zauważyli ten sam samochód na jednej z ulic powiatu otwockiego. Po ponownym zatrzymaniu okazało się, że kierowca zlekceważył wcześniejsze zalecenia. 30-latek nadal poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Surowa kara - 5000 zł mandatu
Policjanci uznali, że mężczyzna działał świadomie i rażąco naruszył przepisy. W związku z tym nałożyli na niego mandat w wysokości 5000 zł.
Policja apeluje o bezpieczeństwo na drodze
Funkcjonariusze przypominają, że stan techniczny pojazdu ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa. Niesprawne elementy, takie jak oświetlenie czy nieprawidłowe modyfikacje, mogą prowadzić do poważnych wypadków. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i dbanie o sprawność techniczną swoich pojazdów.
Red






































