Tramwaje towarowe, komunalne paczkomaty? Kuriozalne pomysły aktywistów
17 grudnia 2020
źródło: Wikimedia Commons / ubahnverleih
Miasto Jest Nasze idzie na wojnę z firmami kurierskimi, które oskarża o... śmiertelne wypadki, zatruwanie powietrza i niszczenie zieleni.
"Dzika logistyka miejska. Co zrobić, aby e-commerce nie zrujnował nam życia i nie zniszczył naszych miast. Wskazówki dla miast i konsumentów" - taki tytuł nosi 17-stronicowa prezentacja, opublikowana przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.
Odśnieżać muszą nawet schorowani seniorzy. Przepis, który powinien trafić do kosza
Tegoroczna zima daje się we znaki. Mróz utrzymuje się od tygodni, a opady śniegu powracają co kilka dni. To oznacza dodatkowy obowiązek dla właścicieli nieruchomości - muszą odśnieżać nie tylko swoje posesje, ale również przylegające do nich chodniki. Często pod groźbą kary do 1500 zł obowiązek ten spada na schorowanych seniorów. Lekarze alarmują, że odśnieżanie może prowadzić do zawałów serca. Pojawił się pomysł, by zmienić przepisy.
We wstępie aktywiści wskazują na firmy kurierskie jako jedną z nielicznych branż, które nie ucierpiały podczas kryzysu gospodarczego, po czym... apelują o nałożenie na nią serii zakazów, ograniczeń i regulacji.
Paczkomaty komunalne
- Widok krążących po mieście, porzuconych na pasie jezdni czy na trawniku kurierskich samochodów dostawczych zdążył nam już niestety spowszednieć, a zagrożenia, które ten ruch generuje, wpisały się w obraz miejskiego zgiełku - pisze MJN. - W interesie miasta jest, aby równolegle do obecnie rozwijających się prywatnych usług, stworzyć własną, ogólnodostępną sieć nowoczesnych przesyłkomatów miejskich.
Aktywiści proponują, żeby samorząd - za pieniądze podatników - stworzył konkurencję dla InPostu, by walczyć z rzekomym "monopolem na paczkomaty". Tymczasem według raportu firmy Gemius polski rynek handlu elektronicznego nie ma wyraźnego lidera. W 2019 roku 29% udziałów miał DPD, a dalsze miejsca zajmowały DHL (26%), wspomniany InPost (20%) i państwowa Poczta Polska (9%), ciesząca się absolutnym monopolem na dostawę przesyłek z instytucji publicznych. Nie trzeba również dodawać, że budowa sieci paczkomatów nie ma nic wspólnego z ustawowymi zadaniami samorządu, do których należy m.in. budowa dróg i szkół czy sprzątanie miasta, z czym od dawna samorząd sobie nie radzi.
Tramwaje towarowe w Warszawie?
Zdecydowanie najbardziej egzotyczną propozycją aktywistów są tramwaje towarowe. Jak pisze MJN, działały one m.in. w Amsterdamie w latach 2007-2009, ale zostały zlikwidowane, gdy straciły finansowanie ze strony samorządu. Innymi słowy: były całkowicie nieopłacalne i rynek zweryfikował to przy pierwszej okazji, gdy tylko politycy zmienili zdanie.
- Warto zwrócić uwagę na stosunkowo niewielki koszt wdrożenia takiego systemu, główna jego część wiąże się z zaadaptowaniem składów na potrzeby transportu towarów - czytamy w prezentacji. - Jest to kusząca perspektywa także dla Warszawy.
Z pewnością, gdyby była tak kusząca, jak sądzą aktywiści, to już dawno właściciele firm kurierskich zgłosiliby się w tej sprawie do Tramwajów Warszawskich.
(dg)
.








































