Tragedia na Kanale Żerańskim
5 października 2015
W niedzielne popołudnie przy śluzie na Kanale Żerańskim utonął młody mężczyzna.
Trakt Nadwiślański wykreślony z planów. Miasto nie widzi potrzeby
Budowa Traktu Nadwiślańskiego od lat była wskazywana jako jedno z kluczowych rozwiązań dla odciążenia zakorkowanej północnej części prawobrzeżnej Warszawy. Najnowsze informacje z ratusza wskazują jednak, że inwestycja może nigdy nie powstać.
Mimo szybkiej akcji ratowniczej i prowadzonej po wyciągnięciu mężczyzny akcji reanimacyjnej nie udało się go uratować. - 23-latek znalazł się zbyt blisko miejsca poboru wody do śluzy i prąd wodny wciągnął go pod powierzchnię - mówi sierżant Paulina Onyszko, rzecznik białołęckiej policji. - Prowadzimy śledztwo traktując zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
Policja przesłuchuje świadków. Wiadomo, że wszyscy mężczyźni - zarówno ten, który utonął, jak i jego towarzysze - byli trzeźwi. Sprawę nadzoruje prokuratura.
Żerańska śluza łączy Wisłę z kanałem i pozwala na żeglugę między rzeką a Zalewem Zegrzyńskim. Dzięki systemowi zastaw możliwe jest wyrównywanie poziomu wód - mówiąc w dużym skrócie, śluza jest "windą" wożącą statki i łodzie między zbiornikami. Właśnie podczas spływu z kanału do Wisły doszło do tragedii.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych












































