Sześcioro wnuczków z Bielan namierzyła policja
28 marca 2012
O złodziejskiej metodzie "na wnuczka" piszemy regularnie od lat, jednak wciąż zdarzają się osoby, które w swej ufności dają się na nią nabrać. Na szczęście coraz więcej oszustów wpada w ręce policji.
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
zł. Później dołączyło do nich trzech mężczyzn i kobieta, którzy działali na Bielanach w różnych konfiguracjach. Małgorzata C., Sylwester K., Stefan D. i Tomasz G. albo odbierali od starszych ludzi pieniądze, albo służyli za kierowców szajki. Udało im się wyłudzić 13 tys. zł, ale ich sposób działania różnił się od dotychczas stosowanej metody. Oszuści prosili o przelanie danej kwoty przelewem błyskawicznym. Po pewnym czasie ponownie kontaktowali się z ofiarą, która podawała im numer identyfikacyjny nadanego przekazu i na tej podstawie wypłacali pieniądze w dowolnym miejscu w Polsce.
Za bycie fałszywym wnuczkiem grozi nawet osiem lat paki. Sylwester K. będzie odpowiadał jako recydywista.
TW Fulik na podstawie informacji policji
foto: bielany wnuki.














































