Sprytny kierowca "510"
13 kwietnia 2002
W godzinach szczytu kierowcy udający się na Białołękę napotykają na korek na Moście Grota. Trzeba cierpliwie czekać do kilkunastu minut, aż będzie się można dopchać do nitki zjazdowej dającej łukowate połączenie z ul. Modlińską.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Kilka minut nadgonił kierowca linii "510", który zbliżając się do skrzyżowania z ul. Obrazkową postanowił nie czekać w kolejce do skrętu w lewo. Zamiast pokornie ustawić się w rzędzie pojazdów odbił w prawo, na boczną uliczkę prowadząca do stacji benzynowej. Niektórzy pasażerowie spostrzegli ten manewr i już zastanawiali się czy nie nastąpiła jakaś awaria zmuszająca do postoju. Kierowca tymczasem przejechał szybko obok stacji i wyjechał prostopadle do Modlińskiej. Bezbłędnie wstrzelił się w zielone światło dla pojazdów na Obrazkowej i w ten sposób, zgodnie z przepisami, ominął kolejkę oczekujących. Na twarzach pasażerów zajaśniały uśmiechy. Wydawało się nawet, że niektórzy zaczęli bić brawo.
iba
.








































