Śnięte ryby w Wiśle. Winna awaria kolektora?
7 września 2020
Na wiślanym brzegu na Młocinach, Tarchominie i w Łomiankach giną ryby - alarmuje białołęcki radny Marcin Korowaj.
W jakim stopniu awaria kolektora wpłynęła na ekosystem Wisły? 7 września Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji poinformowało, że na wysokości Warszawy oraz w siedmiu miejscach na północnym Mazowszu przez cały czas są prowadzone badania jakości wody. Próbki pobrane w niedzielę są bez zastrzeżeń, jednak pochodzą one w najlepszym razie z wysokości Kazunia Nowego.
- Jesteśmy nad Wisłą po stronie Łomianek, na wysokości dzielnicy Białołęka - mówi radny Marcin Korowaj na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych.
ZDM spowolnił ruch na Mehoffera. Nowe progi przy dziewięciu zebrach
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zamontował progi zwalniające przed dziewięcioma przejściami dla pieszych na ul. Mehoffera. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu, ale piesi mogą czuć się bezpieczniej.
- Słyszymy, że ścieki są ozonowane, czyszczone mechanicznie, nie ma żadnego problemu, nie doszło do żadnej katastrofy ekologicznej. A wzdłuż brzegu, na długości kilkuset metrów, mamy tysiące martwych ryb.
Wiele spośród publikowanych ostatnio zdjęć, mających przedstawiać śnięte ryby w Wiśle, to fałszywki. W przypadku nagrania radnego Korowaja takich wątpliwości nie ma. Mieszkańcy Tarchomina korzystający z promu na drugi brzeg bez problemu stwierdzą, że film został wykonany poniżej miejsca awarii, na wysokości Łomianek i Białołęki.
(dg)
.











































