Skarbka z Gór będzie bezpieczniejsza? Być może w 2016 r.
22 sierpnia 2014
W maju pisaliśmy o terroryzujących pieszych i rowerzystów kierowcach pędzących przez wąską ulicę Szamocin. To nie jedyny taki przypadek na wschodniej Białołęce. Do niebezpiecznych sytuacji notorycznie dochodzi również na Skarbka z Gór.
Nowy parking P+R gotowy. Wyszło 46 tys. zł za miejsce
Dokładnie 45.954,89 zł kosztowało utworzenie jednego miejsca parkingowego obok stacji kolejowej Żerań. Od podpisania umowy na projekt do otwarcia miną dwa lata i 240 dni.
Pewnego dnia, w piątek w styczniu, na przystanku przed 8.00 rano było około 40 osób. Jechałam do szkoły i przedszkola z trójką dzieci. Po zatrzymaniu się i kilkakrotnym sprawdzeniu drogi (na tyle, na ile pozwalał na to stojący na przystanku tłum) wyjechałam z prędkością 5 km/h i wjechał we mnie samochód dostawczy. Mój samochód poszedł do kasacji a najmłodsze dziecko do szpitala. Wielu sąsiadów miało taką samą sytuację. Niektórzy na podjeździe czekają, aż przyjedzie autobus i zabierze ludzi z przystanku, żeby bezpiecznie włączyć się do ruchu. Zarząd Transportu Miejskiego odmówił nam przeniesienia przystanku w inne miejsce, a niebezpieczne sytuacje są tam codziennie. Ulica Skarbka z Gór jest wąska a samochody jeżdżą tu bardzo szybko, o czym świadczy fakt, że w moim samochodzie podczas uderzenia otworzyły się poduszki. Może warto by ustawić progi, żeby nieco pohamować pędzących kierowców?
- Wiele ulic na Białołęce jest użytkowanych przez szaleńców - potwierdza wiceburmistrz Piotr Smoczyński. - Gdybyśmy stawiali progi wyspowe wszędzie tam, gdzie pojawiają się szaleńcy, wszystkie ulice musiałyby mieć zamontowane progi. Ze względu na ograniczone finanse na infrastrukturę przyjęliśmy założenie, że budujemy progi w okolicach szkół podstawowych. Uznaliśmy, że przedszkolaki zazwyczaj nie chodzą same ulicami, a gimnazjaliści są już na tyle poważni, że powinni unikać niebezpiecznych sytuacji. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest ulica Współczesna, na której w wyniku niekontrolowanej zabudowy ruch jest wielokrotnie większy, niż zakładano, i musi zostać fizycznie uspokojony.
A może budżet?
Czy oznacza to, że Skarbka z Gór pozostanie ulicą niebezpieczną? Na razie raczej tak, ale nadzieją dla mieszkańców jest budżet partycypacyjny na rok 2016. Fizyczne uspokojenie ruchu pojawi się na jezdni pod kilkoma warunkami: jeśli ktoś zgłosi taki projekt, jeśli zostanie on pozytywnie zweryfikowany, jeśli przejdzie ewentualną preselekcję i jeśli zostanie wybrany w głosowaniu. Na razie pozostaje uważać na szaleńców i liczyć na to, że nie będzie kolejnych wypadków.
DG
.






































