Sekcje niebawem
22 marca 2003
Niedawno wspominaliśmy na łamach "Echa" o sekcjach sportowych, które mają powstać w Białołęckim Ośrodku Sportu.
Podnieśmy dopuszczalną prędkość na Modlińskiej do 80 km/h
Na najbliższe dwa lata Zarząd Dróg Miejskich zaplanował dwa etapy frezowania Modlińskiej na odcinku od Kanału Żerańskiego do Aluzyjnej. Radny Wojciech Tumasz postuluje, aby na najważniejszej arterii na Białołęce podnieść dopuszczalną prędkość, gdy jej nawierzchnia będzie już równa jak stół.
Jest szansa, że treningi rozpoczną się w najbliższych tygodniach. Na razie pracują jednak tylko drużyny piłkarskie.
- Chcemy zatrudnić kilku fachowych instruktorów i założyć zespoły dla dzieci i młodzieży, ale potrzebujemy w tej sprawie zgody władz miasta - powiedziała "Echu" Elżbieta Staszewska, wiceszefowa BOS-u. - Jest przeszkoda administra-cyjna, której nie da się ominąć. My jesteśmy przygotowani do uruchomienia sekcji w ciągu kilku dni.
Okazuje się, że miasto czeka z decyzją do czasu ujednolicenia zasad działania wszystkich dzielnicowych ośrodków sportu. Pozostaje mieć nadzieję, że te biurowe dywagacje skończą się lada dzień. Przecież wiosna za pasem i wiele dzieci zaczyna spędzać coraz więcej czasu pod blokiem. O ile przyjemniej i pożyteczniej byłoby wyszaleć się w jakiejś dyscyplinie sportu. Tym bardziej, że zajęcia w Białołęckim Ośrodku Sportu będą bezpłatne lub za symboliczną jedynie odpłatnością.
Zakładamy, że do chwili następnego wydania "Echa" coś się wyjaśni i będziemy mogli napisać jakie dokładnie sekcje się tworzą i gdzie można zgłaszać dzieci na zajęcia. Patowa sytuacja w ośrodku sportowym jest niestety wynikiem nadal trwającego bezwładu administracyjnego powstałego po zmianie ustroju Warszawy. Na lokalnym szczeblu jest po prostu bardzo mała samodzielność.
gc
.








































