Ścieżki pieszo-rowerowe na Połczyńskiej. Metr dla pieszych i metr dla rowerzystów?
14 lipca 2014
Decyzją 1908 mieszkańców na Połczyńskiej powstaną ścieżki pieszo-rowerowe za 360 tys. zł. Organizacje promujące rower jako środek transportu miejskiego wcale się z tego nie cieszą, zaś samorząd Bemowa już wie, że projekt przedstawiany mieszkańcom podczas głosowania nad budżetem partycypacyjnym był niezgodny z wytycznymi miejskiego ratusza i zostanie zmieniony.
Projekt, wybrany do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego, zakłada budowę 2 tys. mkw. ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż chodnika na Połczyńskiej, na odcinku od Szeligowskiej do Powstańców Śląskich.
Nowa szkoła potrzebuje lepszej komunikacji. Czy 249 pojedzie częściej?
Radny Jarosław Oborski zwrócił się we wrześniu do Zarządu Transportu Miejskiego z prośbą o zwiększenie częstotliwości kursowania autobusu linii 249. Jak argumentuje, po otwarciu nowej szkoły na Chrzanowie zapotrzebowanie na ten środek transportu znacząco wzrosło.
Nie znalazł się on wśród projektów rekomendowanych przez Zielone Mazowsze, największą w Warszawie organizację promującą rower jako środek codziennych dojazdów do pracy czy szkoły. Dlaczego?
Jak pokazuje praktyka najbardziej "zroweryzowanych" krajów, takich jak Dania czy Holandia, wspólne ciągi pieszo-rowerowe z pierwszeństwem pieszych są kiepskim rozwiązaniem. Rowerzystom przeszkadzają nieprzewidywalni, wchodzący pod koła piesi, a pieszym - poruszający się szybko rowerzyści. Dla tych ostatnich, zwłaszcza jeżdżących na szybkich rowerach, np. modnym ostatnio tzw. ostrym kole, znacznie lepszym rozwiązaniem są pasy rowerowe w jezdni.
- Mieszkańcy głosowali za ideą, ale ostateczny projekt nie jest jeszcze znany - mówi Rafał Muszczynko z Warszawskiej Masy Krytycznej. - Są dwa rodzaje ciągów pieszo-rowerowych: z kreską poziomą, czyli pierwszeństwem pieszych, i z kreską pionową, czyli po prostu droga rowerowa i chodnik obok siebie. Te pierwsze mogą być stosowane poza miastami, tam gdzie ruch jest bardzo mały. Droga sąsiadująca bezpośrednio z chodnikiem jest w mieście do przyjęcia, ale im większy ruch, tym bardziej trzeba separować pieszych od rowerzystów.
W złożonym projekcie opisano ciąg z kreską pionową. Zakłada on wymianę istniejących płyt chodnikowych na asfaltowy ciąg 2-metrowej szerokości: metr dla pieszych, zarówno spacerujących, jak i biegających (zielony asfalt) i metr dla rowerzystów (asfalt czerwony).
To bardzo mało, a poza tym dwukierunkowa droga rowerowa o metrowej szerokości jest... niezgodna z normami przyjętymi w Warszawie. Nic dziwnego, bo rower to zgodnie z prawem pojazd o szerokości do 90 cm. Łatwo policzyć, że na metrowej drodze dwa rowery się nie miną.
- Rzeczywiście, dwukierunkowa droga rowerowa musi mieć co najmniej dwa metry szerokości - przyznaje Mariusz Gruza, rzecznik bemowskiego urzędu. - Na etapie weryfikacji Zarząd Dróg Miejskich, z którym konsultowaliśmy złożony projekt, zwracał uwagę na tę kwestię. Zamierzamy zrealizować wybrany przez mieszkańców projekt w zgodzie z obowiązującymi przepisami i jednocześnie bez przekraczania pierwotnej kwoty 360 tys. zł. Powstanie dwukierunkowa droga rowerowa o wymaganej prawem szerokości.
Ścieżki wzdłuż Połczyńskiej powstaną w przyszłym roku. Ich ostateczny kształt będzie znany dopiero po wyłonieniu wykonawcy.
DG
.












































