Roztargniony Tomasz w bielańskim przedszkolu
6 kwietnia 2012
O roztargnionych ojcach krąży niemal tyle dowcipów, co o blondynkach. Jednak "roztargnienie" 34-latka z Bielan to nie dowcip.
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Okazało się, ze moment nieuwagi właściciela wykorzystał Tomasz W. Mężczyzna wyjął z niego etui z dokumentami i szybko wyszedł z przedszkola. Może właśnie przez roztargnienie? Nie wiedział, że całe zdarzenie zostało nagrane przez miejscowy monitoring.
Dopiero w domu pokrzywdzony zorientował się, że brakuje mu dokumentów. Wrócił więc do przedszkola i wspólnie z dyrektorem i policjantami obejrzał zapis z monitoringu. Namierzenie złodzieja było więc tylko formalnością, podczas przeszukania jego mieszkania dokumenty odnaleziono.
Teraz nawet przez dwa lata po dzieci będzie musiał przychodzić ktoś inny, bo Tomasz W. może spędzić za kratkami właśnie tyle. Dobrze, że przynajmniej własne dzieci zabrał do domu.
TW Fulik
na podstawie informacji policji












































