Rowerem wzdłuż torów? Oceń bike&ride w Wawrze
19 listopada 2014
Bike&ride to prawdopodobnie najbardziej ekologiczny system transportu, jaki wymyślono: dojeżdżamy rowerem do stacji kolejowej, zostawiamy rower i jedziemy dalej po szynach. Jak sprawdza się w Wawrze?
Kulturalny Wawer, jest ciekawie?
140 tys. zł miasto przeznaczyło w tym roku na dotację dla organizacji pozarządowych związanych z kulturą w Wawrze. Czy to oznacza, że będzie ciekawie? Na pewno poważnie.
W sytuacji idealnej rowerzyści mają jednak do dyspozycji stojaki w kształcie odwróconej litery U, ustawione na ogrodzonym i monitorowanym terenie.
W dzielnicy Wawer wzorowe parkingi są dwa: przy stacjach Wawer i Anin. Pierwszy mieści 146 rowerów, drugi 60. Na pozostałych stacjach parkingów nie ma, ale dla rowerzystów nie stanowi to problemu. Wystarczą barierki.
A co z infrastrukturą drogową? Ulice poprzeczne do Szpotańskiego i Patriotów, którymi rowerzyści dojeżdżają na stacje kolejowe, są pozbawione dróg rowerowych, jak i ogólnie nieprzyjazne rowerom ze względu na pędzące samochody. Plany rozwoju infrastruktury rowerowej w dzielnicy Wawer zdają się iść dokładnie w odwrotnym kierunku, niż deklarowane przez władze Warszawy poparcie dla systemu bike&ride. Z jednym chlubnym wyjątkiem: Panny Wodnej, na której otwarto niedawno dobrą drogę rowerową, umożliwiającą dojazd do stacji Radość.
Plany rozwoju infrastruktury rowerowej w dzielnicy Wawer zdają się iść dokładnie w odwrotnym kierunku, niż deklarowane przez władze Warszawy poparcie dla systemu bike&ride. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że do 2020 r. jedyna nowa droga rowerowa (jeśli nie liczyć planowanej na Czecha, która bardziej przyda się turystom i mieszkańcom Wesołej niż Wawra, oraz przedłużenia drogi na Wale Miedzeszyńskim) ma powstać na... Patriotów. Czyli zamiast wygodnie i bezpiecznie dojechać na stację, będziemy mogli wygodnie, bezpiecznie i w hałasie z jezdni jechać... wzdłuż torów.
DG
.







































