Radny PiS zabił w obronie własnej?
3 stycznia 2013
W Nowy Rok zakopiański taksówkarz zauważył leżącego przy drodze, zakrwawionego mężczyznę. Był to 32-latek z Legionowa, który twierdzi, że został napadnięty i podczas bójki zabił jednego z napastników. Zatrzymany mężczyzna to Piotr P. - radny powiatu legionowskiego.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Taksówkarz, który odnalazł zakrwawionego legionowianina w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim" przyznał, że gdy podszedł do leżącego, zakrwawionego mężczyzny, ten zdążył stwierdzić, że został pobity, zabił chyba jednego napastnika i aby uważać na nóż.
Postępowanie trwa i prokurator może jeszcze zmienić zarzuty, jeśli okaże się, że obrona mężczyzny nie przyczyniła się do śmierci 25-latka. Mieszkańcowi Legionowa - według informacji radiowych to radny powiatowy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Piotr P., syn radnego Legionowa - grozi od 2 do 12 lat więzienia. Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt, radny P. został wypisany ze szpitala, skąd odebrała go rodzina.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych













































