Zamiast autobusu czekały kajdanki. Poszukiwany 40-latek miał przy sobie narkotyki
dzisiaj, 09:26
40-latek został zatrzymany przez legionowskich policjantów w rejonie pętli autobusowej przy ulicy Sowińskiego. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez dwa sądy do odbycia łącznie 19 miesięcy pozbawienia wolności, a podczas kontroli znaleziono przy nim mefedron i marihuanę.
W czwartek, 6 sierpnia, policjanci z legionowskiej patrolówki otrzymali zgłoszenie o podejrzanym mężczyźnie kręcącym się w rejonie pętli autobusowej przy ulicy Sowińskiego. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce i szybko namierzyli osobę odpowiadającą rysopisowi.
Podczas legitymowania oraz sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany.
Spotkanie z wilkiem w lesie? Leśnicy z Pułtuska przypominają ważne zasady
Wilk szary to jeden z najbardziej tajemniczych mieszkańców polskich lasów. Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk przypominają, jak zachować się podczas ewentualnego spotkania z tym drapieżnikiem i dlaczego nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt.
Miał niewykonane wyroki sądów w Legionowie oraz Hrubieszowie i powinien spędzić za kratkami łącznie 19 miesięcy.
W kieszeniach miał mefedron i marihuanę
Na tym jednak problemy 40-latka się nie skończyły. Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy nim trzy foliowe zawiniątka.
Wstępne testy narkotykowe wykazały, że zabezpieczone substancje to mefedron i marihuana. Zamiast więc wyruszyć w dalszą podróż, zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.
Odpowie za posiadanie narkotyków
Mężczyzna będzie musiał odbyć zaległe kary pozbawienia wolności, a dodatkowo odpowie przed sądem za posiadanie środków odurzających. Za to przestępstwo grozi mu dodatkowa kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Red
.










































