Pożar w EC Żerań, elektrociepłownia wyłączona
6 września 2012
Uszkodzony taśmociąg z pyłem węglowym był przyczyną pożaru w elektrociepłowni na Żeraniu, który wybuchł w czwartek po południu.
Mehoffera: pożegnanie z dróżnikiem
Kilkadziesiąt pociągów w ciągu jednego dnia pracy, a co za tym idzie tyle samo odebranych telefonów, zapisów w dzienniku, otwieranych i zamykanych szlabanów - dróżnicy z przejazdu na Mehoffera dziś jeszcze nie wiedzą, jakie będą ich losy po otwarciu wiaduktu.
Około 18.00 pożar został ugaszony, jak powiedział nam rzecznik warszawskiej straży pożarnej Michał Konopka, trwa jeszcze dogaszanie i przeszukiwanie pogorzeliska.
- W pożarze ucierpiały dwie osoby - mówi Dorota Kraskowska, rzecznik PGNiG Termika, właściciela EC Żerań. - Jeden pracownik trafił do szpitala, najprawdopodobniej z poważnym zaczadzeniem, drugi ma objawy zatrucia, jednak jego życiu nic nie zagraża.
Rzecznik Kraskowska stwierdziła także, że została podjęta decyzja o tymczasowym wyłączeniu EC Żerań, a jego funkcje przejmie drugi zakład, na Siekierkach. - Jesteśmy przygotowani na taki manewr i nie powinno być kłopotów z dostawą prądu, jednak nie gwarantuję, że jakieś niedogodności się nie pojawią - mówi rzecznik.
Oszacowanie strat będzie możliwe dopiero po opuszczeniu elektrociepłowni przez służby ratunkowe.
(wt)
.









































