Pożar na Żeraniu. "Nie mają ubezpieczenia i pieniędzy na remont"
8 lipca 2017
Nietypowa akcja w internecie - mieszkańcy Białołęki ogłosili zbiórkę pieniędzy na remont zniszczonego w pożarze mieszkania.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
pl/3xxffj' target='_blank'>zrzutka.pl ruszyła zbiórka pieniędzy na remont.
- Sąsiedzi nie mają ubezpieczenia i pieniędzy na remont - czytamy w opisie akcji. - Nie przechodźmy obojętnie w takiej sytuacji. Pomóżmy im odbudować dom. Każdy może znaleźć się w tej sytuacji.
Celem jest uzbieranie 50 tys. zł. W chwili publikacji tej notatki zebrana kwota nie przekroczyła 600 zł, a komentarze internautów o pomyśle zbierania pieniędzy dla pogorzelców są w większości bardzo krytyczne.
(dg)
.







































