Poważny wypadek na Cieślewskich. Dziecko w szpitalu
28 października 2018
Trzy osoby zostały ranne, gdy kobieta kierująca audi straciła panowanie nad samochodem.
Choszczówka walczy o wyniesione skrzyżowanie. "Progi nie wystarczą"
Podobnych, wąskich uliczek i skrzyżowań na Białołęce jest wiele. Mieszkańcy chcieliby, aby dzielnica wprowadzała maksymalne rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo pieszych - szczególnie tam, gdzie brakuje chodników lub są one zbyt wąskie. Tym razem prośba dotyczy wyniesienia skrzyżowania w Choszczówce.
Kobieta kierująca audi najprawdopodobniej nie dostosowała prędkości do warunków i straciła kontrolę nad pojazdem, który wypadł z jezdni i uderzył w drzewo.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia naszych zastępów zastano samochód osobowy, który znajdował się 40 metrów poza jezdnią w przydrożnych zaroślach - relacjonuje Państwowa Straż Pożarna. - Wszystkie osoby opuściły pojazd i znajdowały się pod opieką pogotowia ratunkowego.
Oprócz kierującej do szpitala trafił także jej 21-letni syn i 9-letnia córka. W aucie była też trzecia pasażerka, ale nie odniosła żadnych obrażeń.
Ulica czeka na przebudowę
Gdyby poboczem Cieślewskich szedł w niedzielny poranek pieszy, skutki wypadku mogłyby być tragiczne. Mieszkańcy Białołęki od lat wskazują biegnącą obok więzienia drogę jako wymagającą pilnej przebudowy. Z powodów finansowych na razie drogowcy poprzestali na frezowaniu, które odbyło się w listopadzie i grudniu ubiegłego roku. Aby zbudować chodnik lub poszerzyć skrzyżowania, Zarząd Dróg Miejskich musiałby wykupić fragmenty sąsiednich działek. Ponieważ nie ma na to pieniędzy w budżecie, drogowcy szukają pomocy u deweloperów, ale na razie nie doszło żadnych konkretnych uzgodnień i nie jest znany termin ewentualnych prac.
(dg)
.









































