Porządnego boiska na razie nie będzie
20 kwietnia 2010
Piłka i cztery plecaki wyznaczające bramkę - kiedyś dzieciom wystarczało, by dobrze bawić się grając w piłkę nożną. Niestety, dzisiaj - w XXI wieku - tyle samo musi wystarczyć maluchom ze Szkoły Podstawowej nr 277 na Bródnie.
Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa?
Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów.
- Mam prawie 40 lat i odkąd pa-miętam, nie było tu porządnego boiska. Sam chodziłem do tej szkoły i wiem, że już wtedy mówiono, że boisko powstanie. Minęło 25 lat, a nadal go nie ma - mówi "Echu" pan Krzysztof mieszkający nieopodal szkoły. Opowiada, że jako młodzi chłopcy z własnych oszczędności i z pomocą rodziców zbudowali bramki, osadzili je, kupili do nich siatki.
Dzisiaj nawet po bramkach nie ma tu śladu. Przez lata zostały zniszczone. - Do tej szkoły chodziłem ja, moja starsza córka i pewno będzie chodziło tu moje naj-młodsze - obecnie dwuletnie dziecko. Może ono doczeka się zmiany. Teraz szkoła ma najgorsze boisko na całym Targówku - mówi.
Dyrekcja jest bezradna: - Chcielibyśmy zbudować prawdziwe boisko, ale nie dysponujemy takimi funduszami. Pozostaje nam czekać, bo zawsze okazuje się, że są pilniejsze rzeczy do budowy czy remontu - jak cieknące dachy, czy odnowienie budynków - mówi Maria Głowacka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 277. Pociesza-jącym może być jedynie fakt, że mimo najgorszego zaplecza sportowego w dziel-nicy na tle miasta, a nawet województwa, szkoła osiąga bardzo dobre wyniki w siatkówce. - Nie zawsze liczą się superobiekty. Najważniejsze to dobra kadra pe-dogiczna - dodaje dyrektorka.
Boisko bardzo by się jednak przydało, nie tylko dla dzieci uczęszczających do tej szkoły, ale także dla młodzieży i ich rodziców, którzy w poszukiwaniu miejsc do gry w piłkę tułają się po innych boiskach lub wynajmują hale sportowe.
Nadzieje na szybkie powstanie obiektu rozwiewa jednak rzecznik dzielnicy Ra-fał Lasota: - W pierwszej kolejności, czyli jeszcze w tym roku, powstanie tu przed-szkole modułowe i plac zabaw dla najmłodszych dzieci w ramach programu "Weso-ła szkoła". Na boisko w tej chwili nie mamy pieniędzy - mówi rzecznik. Dodaje jednak, że miejsce do gry powstanie, nie jest jednak w stanie określić kiedy do-kładnie. - Chcemy je wybudować do 2014 roku. Jeśli wcześniej znajdziemy na ten cel jakieś fundusze, to powstanie wcześniej, ale nie chcę nic obiecywać - mówi.
- Trzymam pana rzecznika za słowo i mam nadzieję, że moje dziecko będzie uczyło się w szkole z pełnym zapleczem. Tak jak teraz grało się na wsi kilkadziesiąt lat temu, a nie w stolicy w XXI wieku - mówi pan Krzysztof.
Maciej Kamiński
![]() |
![]() |











































