Powstanie pomnik niedźwiedzia Wojtka na skwerze jego imienia
dzisiaj, 15:34
Śródmiejscy radni pozytywnie zaopiniowali budowę pomnika niedźwiedzia Wojtka na skwerze jego imienia, w sąsiedztwie parku Krasińskich i Komendy Stołecznej Policji. Monument upamiętni niezwykłego towarzysza żołnierzy 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa.
Śródmiejscy radni zgodzili się na uhonorowanie pomnikiem niedźwiedzia Wojtka na skwerze znajdującym się w sąsiedztwie parku Krasińskich i Komendy Stołecznej Policji. Monument ma przypominać o niezwykłej historii zwierzęcia, które stało się symbolem 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen.
Hala Skry powstanie. Ratusz niewzruszony protestami
Warszawscy radni zatwierdzili w wieloletniej prognozie finansowej miasta 200 milionów złotych na budowę hali sportowej na Skrze. Choć inwestycja ma zapewnić rozwój sportu w stolicy, nie wszyscy są z niej zadowoleni. Wokół projektu narasta spór - szczególnie wśród społeczników i grupy mieszkańców Ochoty, którzy obawiają się o los Pola Mokotowskiego.
Władysława Andersa.
16 czerwca zastępca dyrektora Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków zwrócił się do przewodniczącego Rady Dzielnicy Śródmieście z prośbą o zaopiniowanie projektu uchwały Rady Warszawy dotyczącej wzniesienia pomnika niedźwiedzia Wojtka.
Kim był niedźwiedź Wojtek?
Wojtek był niedźwiedziem brunatnym adoptowanym w Persji przez żołnierzy 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa. Jako łagodne i przyjazne zwierzę szybko stał się maskotką oraz symbolem formacji, pozytywnie wpływając na morale żołnierzy.
Niedźwiedź zyskał niezwykłą sławę podczas bitwy o Monte Cassino. Obserwując żołnierzy, zaczął naśladować ich zachowanie i pomagał w rozładowywaniu ciężkich skrzyń z amunicją artyleryjską, nie uszkadzając żadnej z nich. Na pamiątkę tych wydarzeń oficjalnym emblematem 22. Kompanii został niedźwiedź niosący w łapach pocisk.
Aby można było oficjalnie zabrać go na pokład brytyjskich okrętów, nadano mu imię, stopień wojskowy kaprala oraz numer ewidencyjny. Wojtek słynął również z zamiłowania do zapasów z żołnierzami oraz picia piwa i palenia, a właściwie zjadania, papierosów.
Od Monte Cassino do zoo w Edynburgu
Po demobilizacji jednostki w 1947 roku, gdy żołnierzy przetransportowano do Wielkiej Brytanii, Wojtek trafił do ogrodu zoologicznego w Edynburgu. Jego dawni towarzysze broni wielokrotnie odwiedzali go w zoo, a niedźwiedź żywo reagował na język polski i wojskowe komendy.
Wojtek zmarł w grudniu 1963 roku w wieku 22 lat. Jego niezwykłą historię upamiętniają dziś liczne pomniki i tablice pamiątkowe. Odlany z brązu pomnik znajduje się m.in. w parku przy ulicy Princes Street w Edynburgu. Monumenty poświęcone Wojtkowi stanęły również w Żaganiu, Szymbarku, Krakowie, Sopocie, Szczecinie i we Wrocławiu, a także we Włoszech. Jego losy stały się także tematem książek i filmów.
Pomnik niedźwiedzia Wojtka powstanie w Warszawie
Decyzja o pozytywnym zaopiniowaniu budowy pomnika zapadła podczas środowej sesji Rady Dzielnicy Śródmieście. Monument ma stanąć na skwerze u zbiegu ulic Andersa i Nowolipki, który nosi imię niedźwiedzia Wojtka.
Lokalizacja została wcześniej pozytywnie zaopiniowana przez zespół ds. wznoszenia pomników i realizacji upamiętnień na terenie Warszawy. Uchwała nie wywołuje skutków finansowych dla samorządu. Inwestorem przedsięwzięcia jest polsko-szkocka Fundacja im. Kaprala Misia Wojtka.
DB
.







































