Dramatyczna akcja na przystanku. Strażnicy uratowali 45-latka
dzisiaj, 07:44
Strażnicy miejscy patrolujący Aleję Krakowską zauważyli na przystanku mężczyznę siedzącego w nienaturalnej pozycji. Chwilę później rozpoczęła się trwająca kilkadziesiąt minut walka o jego życie, zakończona przywróceniem czynności życiowych i przewiezieniem 45-latka do szpitala.
Było po godzinie 19 w czwartek, 13 sierpnia 2026 roku, gdy strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego patrolowali rejon dzielnicy Włochy. Przejeżdżając Aleją Krakowską na wysokości numeru 216, zauważyli mężczyznę siedzącego na ławce przystankowej w nienaturalnej pozycji.
Około 45-letni mężczyzna nie poruszał się, miał pochyloną głowę, a jego ciało opierało się o barierkę.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
Funkcjonariusze natychmiast podeszli, by sprawdzić jego stan.
- Mieliśmy nadzieję, że tylko zasłabł, lecz rzeczywistość okazała się bardziej dramatyczna. Mężczyzna był nieprzytomny i nie reagował na żadne bodźce - relacjonuje inspektor Mirosław Prusik z Referatu Szkolnego.
Resuscytacja i użycie defibrylatora AED
Po sprawdzeniu czynności życiowych okazało się, że mężczyzna nie oddycha, a jego puls jest niewyczuwalny. Strażnicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Jeden z funkcjonariuszy wykonywał uciski klatki piersiowej, a drugi pobiegł do radiowozu po defibrylator AED. Urządzenia tego typu znajdują się na wyposażeniu niemal każdego patrolu straży miejskiej wyjeżdżającego w teren.
Ratownicy przywrócili czynności życiowe
Przez około 15 minut strażnicy prowadzili działania ratunkowe, stale kontrolując stan mężczyzny i oczekując na przyjazd zespołów ratownictwa medycznego. - Cały czas sprawdzaliśmy jego puls. Mieliśmy nadzieję, że "zaskoczy". Nie odpuściliśmy aż do przyjazdu dwóch zespołów ratownictwa medycznego - podkreśla jeden z uczestniczących w interwencji funkcjonariuszy.
Po przybyciu ratownicy przejęli akcję, wykorzystując specjalistyczne urządzenie do mechanicznej kompresji klatki piersiowej. Po kolejnych 15 minutach udało się przywrócić mężczyźnie czynności życiowe. Następnie 45-latek został przewieziony do szpitala.
W warszawskiej straży miejskiej służy obecnie ponad 150 funkcjonariuszy posiadających uprawnienia ratownicze. Wszyscy strażnicy regularnie przechodzą szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy.
Red
.






































