Podwórko w centrum uwagi
22 czerwca 2007
Okazało się, że o znośny wygląd podwórka zlokalizowanego z tyłu pawilonów przy ul. Bazyliańskiej na Bródnie zabiega nie tylko "Echo", lecz także okoliczni mieszkańcy.
Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa?
Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów.
Podwórko jest zapuszczone (pisaliśmy o tym w poprzednim nume-rze "Echa").
Z kolei Ryszard Skrzypek, przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej Wysockiego 20, prosi nas o skłonienie władz dzielnicy do przywrócenia pierwotnego stanu tere-nu - postawienia zdemontowanych huśtawek i zjeżdżalni dla dzieci. Najwyraźniej nie wierzy, że władze zrealizują piękny plan, o którym pisaliśmy w styczniu br. (plac zabaw dla dzieci, miejsce dla osób starszych, boisko, nowe nasadzenia drzew i krzewów, ogrodzenie).
Przetargowy hamulcowy
Jak mówi Jan Sajewski, kierownik działu technicznego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami nr 2 na Targówku, zarządzający podwórkiem, opóźnieniom win-ne są... przetargi. Obowiązują terminy, których nie da się ominąć. Wszystko musi się odbywać zgodnie z procedurami. Na szczęście niebawem powinny nastąpić rozstrzygnięcia, co sprawę pchnie do przodu. Jest też druga dobra wiadomość: będą pieniądze na inwestycję, które przyznało miasto. To bardzo ważne, bowiem dzielnica kwotami na to nie dysponuje.Czego można się spodziewać w najbliższym czasie?
- W ciągu dwóch tygodni ogrodzimy teren - zapowiada Jan Sajewski. - Obiecuje też - na sugestię "Echa" - zlecić skoszenie chwastów, co nieco poprawi wizerunek zaniedbanego podwórka.Informuje też, że aktualnie powstaje projekt placu zabaw oraz związana z tym specyfikacja przetargowa. Zdaniem Jana Sajewskiego z końcem czerwca zostanie ogłoszony przetarg na plac zabaw.
Jaskółkę, że coś drgnęło w sprawie powinniśmy zobaczyć we wrześniu. Szkoda, że nie wcześniej. Wakacje dzieci spędzą na podwórku, które nawet w niewielkiej części nie przypomina tego, jakie być powinno. I jakie obiecano.
Tekst i foto JZV
.









































