Perfect kończy karierę? Markowski odchodzi z zespołu
30 kwietnia 2021
40 lat po wydaniu debiutanckiego albumu jeden z najpopularniejszych warszawskich zespołów pop-rockowych jest bliski zakończenia działalności.
"Autobiografia", "Chcemy być sobą", "Nie płacz Ewka" - te przeboje warszawskiego zespołu Perfect zna zapewne każdy. Na żywo w wykonaniu autorów nie usłyszymy ich już nigdy. Wokalista Grzegorz Markowski ogłosił zakończenie kariery.
Nie płacisz za parkowanie? Kara wzrośnie pięciokrotnie
Po 17 latach warszawscy radni odważyli się zabrać za temat kontrowersyjny dla wielu kierowców.
.. ku zaskoczeniu swoich kolegów.
Koniec Perfectu?
- Gdy z chłopakami żegnaliśmy się z wami, obiecaliśmy zagrać serię koncertów kończących nasze wspólne perfectowe granie - pisze Markowski. - To było przed pandemią. Przekładamy zaplanowane ponad rok temu koncerty z miesiąca na miesiąc. Przesuwamy, zmieniamy i jednocześnie, co ważne, nie gramy, nie próbujemy razem. A wierzcie bądź nie, to jest bardzo ważne. Bez tego nie da się wyjść i zaszaleć. A to z uwagi m.in. na mój stan zdrowia, który się ostatnio pogorszył.
We wpisie, zamieszczonym na koncie facebookowym swojej córki Markowski przeprasza fanów Perfectu i zapowiada, że już nie jest w stanie grać z zespołem tak, jak przez ostatnie lata. Według wokalisty zaplanowane na przyszłość koncerty nie byłyby w połowie tak dobre, jak poprzednie występy.
"Gramy dla Grzegorza"
Niespodziewane oświadczenie Markowskiego zaskoczyło basistę Piotra Urbanka, gitarzystów Jacka Krzaklewskiego i Dariusza Kozakiewicza oraz perkusistę Sławomira Puchałę.
- Nic w ostatnim czasie nie wskazywało na tak nagłe pogorszenie się stanu zdrowia wokalisty - napisało czterech członków zespołu. - Perfect zawsze stawał na wysokości zadania, zarówno na scenie jak i poza nią, i takim chciałby w waszej pamięci pozostać. Dlatego w obliczu oświadczenia Grzegorza Markowskiego gramy dalej dla Grzegorza.
Perfect zamierza zagrać bez wokalisty ostatnie, pożegnalne koncerty z gościnnym udziałem innych artystów. Jak zapowiada zespół, Markowski może wrócić do wspólnych występów w dowolnie wybranym momencie.
(dg)
.





































