Patrz, gdzie stoisz! Bo cię pobiją
8 stycznia 2015
Na Bielanach nie można ot, tak sobie stać na chodniku. Grozi to pobiciem...
Ciekawostka obok szpitala: klinika dla zabawek
Złamana lalczyna noga czy ręka, naderwane misiowe ucho czy zepsuty mechanizm wewnętrzny jakiejś zabawki - to wszystko nie oznacza, że musi ona wylądować na śmietniku. Na Bielanach działa specjalista, który ją "wyleczy".
Marcinem P. zajęła się policja. Młodziak trafił do aresztu, a podczas przeszukania w jego mieszkaniu znaleziono osiemnaście torebek z marihuaną - tak więc do zarzutu pobicia doszło posiadanie narkotyków i ukrywanie cudzego dokumentu, bo wśród marychy trafiło się i cudze prawo jazdy.
Chłopak może spędzić trzy lata za kratkami. Tylko czy to oznacza, że będzie można stać na bielańskich chodnikach bez obaw?
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych









































