Park linearny wzdłuż torów między Powązkowską a al. Jana Pawła II? Są pierwsze rozmowy
dzisiaj, 09:02
Ponad półkilometrowy pas terenu między ulicą Powązkowską a aleją Jana Pawła II mógłby w przyszłości zmienić się w park linearny. Pomysł trafił już do PKP PLK, a spółka deklaruje gotowość do rozmów z miastem.
Między wiaduktami alei Jana Pawła II i ulicy Powązkowskiej znajduje się ponad 550-metrowy pas terenu, który w przyszłości mógłby zostać przekształcony w park linearny z alejką spacerową, zielenią, krzewami i pnączami. Z propozycją takiego zagospodarowania wystąpił żoliborski radny Łukasz Porębski. Jak podkreśla, to na razie koncepcja, jednak pierwsze działania zostały już podjęte.
Szkoła przy Włościańskiej w remoncie. Termomodernizacja zakończy się wiosną
Od kilku tygodni mieszkańcy Żoliborza mogą obserwować intensywne prace związane z dociepleniem ścian budynków Zespołu Szkół Samochodowych i Licealnych nr 3 przy ul. Włościańskiej 35. To dopiero początek dużej inwestycji, której finisz przewidziany jest na wiosnę przyszłego roku.
Park linearny przy torach na Żoliborzu. Jest pierwsza propozycja
- Park linearny wzdłuż torów kolejowych? To może się udać! - przekonuje Łukasz Porębski. Radny poinformował, że skierował do PKP Polskich Linii Kolejowych pisemną propozycję dotyczącą przyszłego zagospodarowania terenu. Jak wyjaśnia, pomysł powstał po rozmowach z mieszkańcami, którzy na co dzień spacerują w tej okolicy.
PKP PLK deklaruje gotowość do rozmów
- Po budowie ekranów akustycznych powstanie pas terenu oddzielony od torów kolejowych, który - moim zdaniem - mógłby zostać przekazany miastu i udostępniony mieszkańcom. Tym terenem może zająć się Zarząd Zieleni Warszawy lub dzielnica - przekonuje Łukasz Porębski.
Jak dodaje, otrzymał już odpowiedź, w której PKP PLK deklaruje otwartość na dalsze rozmowy z miastem i władzami dzielnicy. Radny zaznacza również, że podobne inwestycje przy terenach kolejowych realizowane są już w kilku miastach w Polsce, dlatego takie rozwiązanie nie jest dla spółki nowością.
Kiedy mógłby powstać park linearny?
Jak poinformował Łukasz Porębski, obecnie rozmowy kontynuuje żoliborski magistrat z wiceburmistrzem Tomaszem Mielcarzem. Ich celem jest ustalenie, czy i na jakich zasadach teren mógłby zostać zagospodarowany jako nowy zieleniec Żoliborza.
- To z pewnością nie wydarzy się w tym roku. Przed nami jeszcze wiele formalności, dyskusji o procedurach i budżecie, ale cieszę się, że udało się rozpocząć ten proces i są partnerzy gotowi usiąść do stołu. Jeśli uda się pozyskać przychylność miasta i utrzymać dobre tempo rozmów, Żoliborz może zyskać kolejną atrakcyjną przestrzeń zieloną dla mieszkańców - podkreśla radny.
Mieszkańcy podzieleni. Jedni chcą parku, inni wolą dziką przyrodę
Pomysł nie spotkał się jednak z jednomyślnym poparciem mieszkańców. Część z nich obawia się, że urządzanie parku oznaczać będzie zniszczenie naturalnego charakteru tego miejsca.
- Wejdą, wytną, wyrównają. Posadzą róże i kasztanowce (patrz umierające drzewa na Przasnyskiej). Dajcie naturze wolność! Nie odbierajcie jej każdego skrawka - napisał jeden z mieszkańców.
Na te obawy odpowiedział wiceburmistrz Tomasz Mielcarz. - Stworzenie parku linearnego to nie praca harwesterami (kombajnami leśnymi - przyp. red.), ale przemyślane działanie, które może zachować maksimum roślin, które tam są, i stworzyć dogodne warunki dla kolejnych. Nie pojmuję, jak można to krytykować - stwierdził.
DB
.










































