Park czy osiedle? Mieszkańcy kręcą nosami
11 września 2009
W poprzednim "Echu" pisaliśmy o nowym projekcie modernizacji tzw. parku Wiśniewo.
Władza negocjuje
- Społeczeństwo jest podzielone co do projektu, który ma być realizowany w parku Wiśniewo.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Realia są takie, że działka należy do prywatnego inwestora, a dzielnicy nie stać, by ją odkupić - mówi Jacek Kaznowski, burmistrz Białołęki. - Zadrzewienie parku jest także w makabrycznym stanie i trzeba byłoby teren oczyścić, co wymaga dużego nakładu środków. Po rocznych pertraktacjach z właścicielem tere-nu udało się wynegocjować rozwiązanie bez budowy osiedla mieszkaniowego, z zachowaniem starodrzewia, rekultywacją kanału Henrykowskiego i wybudowaniem ośrodka rekreacyjno-handlowego. Jest to inwestycja dla mieszkańców, na jaką dzielnica nie ma środków. Trzeba sobie zdawać sprawę, że inwestor też chce mieć korzyść ze swojego terenu i nie zrobi tu parku zupełnie charytatywnie - podsumo-wuje burmistrz.
Mieszkańcy krytykują
- Park Wiśniewo to unikalny kompleks w skali całej Warszawy z kilkunastoma pom-nikami przyrody w postaci 200- i 300-letnich dębów. Czy rzeczywiście kręgielnia, restauracje i sklepy muszą powstać akurat tutaj? Czy na Białołęce mało jest tere-nów z opustoszałymi magazynami i zakładami czekających na rekultywację? - pyta w liście do redakcji nasza czytelniczka.Listy i liczne telefony do redakcji pokazują, że mieszkańcom los tego terenu nie jest obojętny. Pomniki przyrody przed zagładą może uratować tylko dobra wola władz miasta. Aby nie dopuścić do zabudowy parku - w jakikolwiek sposób - musi być uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego z zaprojektowanymi w tym miejscu terenami zielonymi. Na jego zatwierdzenie trzeba jednak poczekać. Do urzędu miasta wpłynął z kolei wniosek Kredyt Banku o wydanie zgody na warunki zabudowy, w formie opisywanej przez nas dwa tygodnie temu: dwie trzecie terenu na park, reszta na centrum usługowo-handlowe.
Jaka decyzja?
Burmistrz Kaznowski widzi w zabudowaniu parku inwestycję dobrą dla mieszkań-ców, a właściciel na swoim terenie musi zarobić. Z kolei wiceburmistrz Piotr Smo-czyński zapewniał w TVN Warszawa, że jeśli budynki zdominują zieleń, zgody na budowę nie będzie.Mieszkańcy Tarchomina i Nowodworów nie chcą, aby dzielnica inwestowała w kolejny (po Henrykowskim) park po tej stronie Modlińskiej: - Mnie się pomysł cen-trum handlowego podoba - mówi pani Iza ze Strumykowej. - Będzie w dobrej loka-lizacji i z dodatkowymi atrakcjami. Skoro dzielnica nie ma pieniędzy na zrealizowa-nie obiecanego placu zabaw w parku Henrykowskim, to może uda się na to na-mówić Kredyt Bank. Poza tym powiedzmy sobie prawdę - ten teren nie jest żadnym parkiem. To enklawa dzikiej, zapuszczonej zieleni. Skoro jest inwestor i chce zrobić coś dla ludzi, trzeba z tego skorzystać, a publiczne pieniądze przeznaczyć na parki tam, gdzie są one bardziej potrzebne, czyli w blokowiskach, a nie znów po tej sa-mej stronie Modlińskiej.
(wt), bk

![]() |
![]() |

















































