Parafia na Jelonkach znowu buduje. Legalnie?
23 września 2016
Kompleks parafialny przy parku Górczewska znowu rośnie, ale na ogrodzeniu nie ma tablicy informacyjnej. Samowola budowlana?
Złote klamki kontra beton. Jak powinno wyglądać metro?
"Złoty dach? Bemowo to nie Dubaj" - po zaprezentowaniu wizualizacji stacji Lazurowa, Chrzanów i Połczyńska spotkaliśmy się m.in. z takimi komentarzami.
in. ukończona w 2007 roku plebania i otwarta dwa lata później kaplica. Jak udało nam się ustalić, była ona samowolą budowlaną, ale Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego 25 września 2009 roku i tak wydał pozwolenie na użytkowanie. Czyżby historia sprzed kilku lat się powtórzyła?
- Proboszcz chce budować, to proboszcz buduje bez tablicy informacyjnej i bez pozwoleń - pisze nasz czytelnik o kolejnym budynku powstającym na terenie parafii.
Okazały budynek nowej kaplicy jest już prawie ukończony, ale urzędnicy z bemowskiego ratusza wciąż formalnie nie wiedzą o jego istnieniu.
- W Wydziale Architektury nie toczy się żadne postępowanie świadczące o dokonaniu uzgodnień, jak również rozpoczęciu inwestycji - informowała przed wakacjami Anna Fiszer-Nowacka, ówczesna rzeczniczka urzędu dzielnicy.
Jak udało nam się ustalić po rozmowach z proboszczem i architektem, powstający obecnie budynek został zaprojektowany już w latach 80. i pozwolenie na jego budowę jest wciąż ważne, ponieważ prace nigdy nie zostały przerwane na dłużej, niż trzy lata. Brak tablicy informacyjnej, zawierającej nazwiska i numery telefonów m.in. kierownika budowy i projektanta, jest jednak uchybieniem, karanym mandatem w wysokości 500 zł.
(dg/mk)
.














































