Papieskie okna na Bemowie
30 marca 2007
Wspomnienie tamtych dni sprzed dwóch lat.
Szeligowska codziennie zakorkowana. Mieszkańcy tracą cierpliwość
O problemach komunikacyjnych Chrzanowa mówi się od lat. Sytuację miała poprawić budowa nowej, dwujezdniowej ulicy, tzw. Nowoczłuchowskiej, ale inwestycja nie przyniosła oczekiwanych efektów. W godzinach porannych cała ulica Szeligowska regularnie stoi w ogromnych korkach, a mieszkańcy nie kryją frustracji.
Wiadomości płynące z Watykanu zmieniły huczną metropolię w miasto opowie-dziane ciszą.
21:37. Tę ciszę rozdzierają dzwony, niewidzialne syreny. Chwilę później Bemo-wo zaczyna płonąć. Jakby przekazywało sobie ogień z okna do okna. Pojedyncze samochody bez głosu, nieśmiało toczą się po ulicach. Do michalitów ciągną ludzie. Inne kościoły również zapełniają się wierzącymi i niewierzącymi. Następne dni to przedłużenie drugiej nocy kwietnia. Nocy najbezpieczniejszej na świecie. Nie sen-ność.
Wiara, Nadzieja, Miłość.
PO
.











































