Orlik przy Kowalczyka na nowo. "Sezon w pełni, a u nas remont"
24 maja 2018
Dobra wiadomość dla fanów piłki nożnej: w wakacje odzyskają boisko orlika przy ul. Kowalczyka i Krzyżówki.
W przeprowadzonym niedawno przetargu wyłoniony został wykonawca, który zaproponował wyremontowanie boiska za blisko 690 tys. zł i udzielił pięcioletniej gwarancji na swoje prace. Roboty budowlane obejmują m.
Brakuje co najmniej 250 milionów na zajezdnię na Annopolu
Nowa zajezdnia tramwajowa będzie dla budżetu Warszawy ogromnym obciążeniem. Najtańsza oferta na budowę opiewa na 655 mln zł.
in. wymianę nawierzchni z trawy syntetycznej na boisku piłkarskim, wymianę piłkochwytów, bramek do piłki nożnej, ewentualnie wykonanie drenażu oraz nowej podbudowy, malowanie linii, naprawy nawierzchni, chodników, ogrodzenia i oświetlenia. Zaplanowany termin zakończenia remontu to koniec lipca.
Remont w sezonie...
- Podobno chcą skończyć w lipcu. Orlik stoi zamknięty od września. Prawie rok na proste prace, brawo - komentują mieszkańcy na facebookowym profilu o nazwie "Białołęka w ruinie". - Sezon piłkarski w pełni, a u nas remont - dodaje Monika. - Trochę to irytujące, że boisko stało odłogiem, kiedy mogło być sukcesywnie remontowane i oddane w porę - dorzuca pan Marcin, któremu bezpośrednio odpisali urzędnicy z Białołęki.
- Oczywiście lepiej byłoby, aby nie było zamykane. Jednak najpierw BOS musiał pozyskać pieniądze na remont, a potem - zgodnie z przepisami - przygotować się do prac, m.in. wybrać wykonawcę - tłumaczą.
- Informacja o wyłączeniu boiska widnieje od jesieni zeszłego roku. Uważam, że to można było lepiej zorganizować - nie daje za wygraną pan Marcin.
- To była m.in. moja decyzja. Remont takiego boiska w okresie jesienno-zimowym wiąże się z wyższymi kosztami oraz w większości przypadków z niezadowalającą jakością - kwituje tę dyskusję wiceburmistrz Marcin Adamkiewicz.
Jedna zmiana
Urzędnicy podkreślają, że boisko po remoncie będzie ogólnodostępne, a korzystanie z niego bezpłatne. BOS chce natomiast w nowym regulaminie wprowadzić jedną zmianę, tj. ograniczyć czas korzystania jednorazowego z orlika do godziny. Jak tłumaczą urzędnicy: właśnie po to, żeby grupy zorganizowane nie zdominowały boiska i aby dać szansę młodszym dzieciom na grę w piłkę.
(DB)
.






































