Oficjalnie: 314 wraca, ale...
14 września 2016
ZTM przyznał, że likwidacja całej linii była błędem, jednak osoby domagające się jej całkowitego powrotu będą rozczarowane.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Jak zapowiedzieli pracownicy ZTM na spotkaniu z mieszkańcami Tarchomina i radnymi Ewą Gajewską, Filipem Pelcem i Wojciechem Tumaszem, 314 wróci na ulice prawdopodobnie 1 października. Linia będzie kursować tylko wtedy, kiedy cieszyła się odpowiednio dużym zainteresowaniem.
- Kilka porannych kursów zabierało sporą liczbę osób, które przesiadały się po schodach do tramwajów kursujących mostem Skłodowskiej-Curie lub dojeżdżały do szkół czy przedszkoli - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM. - Dlatego zdecydowaliśmy, że linia będzie kursować w porannym szczycie, w ramowych godzinach 6:30-8:30.
Ze względu na ciągłe problemy z niedoborem autobusów ZTM nie może jeszcze podać częstotliwości kursów, ale będą one rozłożone co 15-20 minut. Bez zmian pozostaje trasa, wiodąca ze Starych Świdrów ulicami Myśliborską, Porajów, (powrót Świderską), Świderską, Mehoffera, Nowodworską, Odkrytą, Dzierzgońską i Światowida do pętli na Nowodworach.
- Powrót 314 może się wiązać ze spadkiem częstotliwości kursów 516 i skoordynowanego z nim 211 - przyznaje Igor Krajnow. - Nic nie jest jednak przesądzone. Nasi pracownicy starają się znaleźć najlepsze rozwiązanie.
(dg)
.








































