O tym, jak łatwo okradają ci kartę
25 października 2007
Kradzież kart kredytowych i płatniczych może wyrządzić więcej szkody niż kradzież portfela. Przeczytaj, w jaki sposób przestępcy mogą wyczyścić ci konto.
Ogród kieszonkowy przy Sempołowskiej. Ulica zmieni się nie do poznania
Ulica Stefanii Sempołowskiej, to droga bez przejazdu, zagnieżdżona wśród monumentalnych budynków, pokryta kostką chodnikową z minimalnym akcentem zieleni. Mieszkańcy zdecydowali, że powinno być jej więcej.
Im więcej minie czasu, tym większe mają możliwości opróżnienia naszego konta. Po dokonaniu kradzieży natychmiast udają się do sklepu na obfite zakupy. Najczęściej kupują sprzęt komputerowy, a w szczegól-ności laptopy, telewizory plazmowe i LCD, cyfrowe aparaty fotograficzne, telefony komórkowe, markowe perfumy i ekskluzywne ubrania. Taki towar łatwiej jest później sprzedać.
Do kradzieży kart kredytowych najczęściej dochodzi w restauracjach, barach i innych tego typu miejscach. Giną z portfeli, które zostawiamy w kieszeniach kur-tek, płaszczy czy marynarek. Największe straty odnotowane w związku z kradzieżą karty kredytowej wynoszą ok. 20 tys. zł, średnia ich wartość to ok. 5 tysięcy.
Jak nie dać się okraść?
W miejscach publicznych bezwzględnie musimy mieć karty przy sobie. Nasz rozsą-dek to największy przeciwnik złodzieja.cehadeiwu
.






































