Niesamowite historie z Modlińskiej 257
20 stycznia 2016
W sobotę odbędzie się premiera książki pt. "Modlińska 257". Za kilka lat zabytkowy dom odżyje i stanie się jednym z najciekawszych miejsc w dzielnicy.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Podczas niemieckiej okupacji działał tam konspiracyjny teatr Leona Schillera, ukrywano Żydów, składowano broń dla Armii Krajowej. O tych i innych niesamowitych historiach z Modlińskiej 257 będzie można posłuchać w sobotę o 16:00 w białołęckim ratuszu, podczas promocji książki przygotowanej przez fundację Ave. Opowiedzą o niej Anna Mieszkowska i Bartłomiej Włodkowski.
Wstęp wolny. Obowiązuje rezerwacja miejsc (sekretariat@bok.waw.pl, tel.: 22 614-66-56)
(dg)
.
















































