Niebezpiecznie po zmroku na zebrze przez Światowida
21 lutego 2012
Pieszy na pasach powinien czuć się bezpiecznie. Niestety, na Białołęce po zmroku nie zawsze możemy liczyć na ten komfort. Na przejściu dla pieszych na ul. Światowida, w okolicy Carrefoura, już wielokrotnie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. Wszystko przez zbyt słabe oświetlenie.
Koniec przebudowy Marywilskiej. Nie wszyscy zadowoleni
Wymieniona nawierzchnia, sygnalizacje świetlne w trzech lokalizacjach, łącznica między drogą boczną a główną, a także nowe chodniki oraz drogi dla rowerów i hulajnóg - to efekty prac w rejonie skrzyżowania Marywilskiej i Kupieckiej, które zrealizował deweloper.
- Przecież z tych pasów korzysta sporo starszych osób, nie tak sprawnych ruchowo jak młodzi ludzie - dorzuca emerytka, pani Bogumiła. Jej zdaniem, nad przejściem przydałoby się dodatkowe oświetlenie, a bezpośrednio przed pasami pomarańczowe migające światło ostrzegawcze. - Dzięki temu kierowcy już z daleka widzieliby, że w tym miejscu trzeba zachować szczególną ostrożność.
Mieszkańcy poprosili o pomoc władze dzielnicy. Te jednak niewiele mogą zrobić, bo ul. Światowida podlega Zarządowi Dróg Miejskich. Wiceburmistrz Piotr Smoczyński obiecał jednak interwencję w ZDM.
Przyszły rok...
Dziennikarzowi "Echa" ZDM obiecał zająć się sprawą. - Zleciliśmy już kontrolę jakości oświetlenia na tym przejściu. Jeśli potwierdzi się, że skrzyżowanie nie spełnia parametrów oświetlenia dla drogi powiatowej, będziemy je doświetlać - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.
Nawet jeśli kontrola wykaże, że przejście jest za słabo oświetlone, to na poprawę sytuacji w tym roku szanse są marne. - W 2012 mamy już zaplanowaną pulę latarń punktowych, więc ewentualne doświetlenie powstanie w przyszłym roku, chyba że wcześniej uda się wygospodarować pieniądze na ten cel - dodaje rzecznik.
Dobrze, że dnie są coraz dłuższe.
matt
.







































