Napadł na peronie, złapany w pociągu
8 lutego 2012
Przestępca wraca na miejsce zbrodni - jedna z głównych zasad detektywistycznych znalazła swoje potwierdzenie w Legionowie.
W Legionowie ginie woda między licznikami?
Miasto, w którym zdarzają się cuda? W Legionowie w tajemniczy sposób giną tysiące metrów sześciennych wody - ironizują mieszkańcy wściekli, że różnicę pomiędzy licznikami muszą pokrywać z własnej kieszeni.
Napadniętemu udało się uciec, jednak na peronie został telefon, portfel i plecak z narzędziami. O wszystkim została powiadomiona policja.
Dwa tygodnie później okradziony rozpoznał złodzieja w pociągu z Warszawy do Legionowa. Adrian K. był zaskoczony, kiedy zatrzymała go policja. 26-latek, karany już za posiadanie narkotyków i udział w bójce, teraz może posiedzieć nawet dwanaście lat za rozbój.
TW Fulik
na podstawie informacji policji










































