Na Marymonckiej tramwaje pojadą szybciej
19 sierpnia 2015
Dobra wiadomość dla pasażerów linii 6 i 17. Jeszcze w tym roku tramwaje pokonają Marymoncką szybciej.
Zmiany dla rowerzystów na Reymonta, Lindego, Conrada i Sokratesa
Wybudowany został brakujący odcinek drogi dla rowerów wzdłuż ulicy Zgrupowania AK Kampinos, przy zajezdni Żoliborz. Dzięki temu rowerzyści z Bielan mają ciągłość drogi dla rowerów, która zaczyna się przy skrzyżowaniu ulic Encyklopedycznej z Pasymską oraz prowadzi pod samą stację metra Młociny. Dzięki budżetowi obywatelskiemu w przyszłym roku także inne drogi rowerowe zyskają lepszą przejezdność.
O tym, że tramwaje w Warszawie powinny mieć priorytet na skrzyżowaniach, przekonani są wszyscy (poza najbardziej radykalnymi kierowcami), ale wszystkie dotychczasowe próby podniesienia ich do standardu "szybkiego tramwaju" nie udawały się. Najbliżej ideału jest na Jagiellońskiej i na Tarchominie, ale nawet tam zostało jedno skrzyżowanie (Kuklińskiego z Myśliborską), na którym tramwaj ze 150 pasażerami stoi 2-3 minuty, przepuszczając samochody, wiozące w porywach do 30 osób. Jak będzie na Marymonckiej?
Cały odcinek torów od mostu Skłodowskiej-Curie do Popiełuszki będzie objęty priorytetem w taki sposób, że każdy nadjeżdżający tramwaj będzie uruchamiać zielone światło. Ma to przynieść skrócenie czasu przejazdu o 20-25%. Przejazd od Cmentarza Włoskiego na Marymont zajmie więc 9-10 minut. Na tej podstawie można oszacować, że prędkość handlowa (czyli uwzględniająca postoje) wyniesie 22-24 km/h i będzie porównywalna z linią na Bemowie. Przy aktualnych odległościach między przystankami większa już nie będzie. Tyle mówi teoria. O tym, jak przyspieszenie tramwajów wygląda w praktyce, przekonamy się do końca roku.
Dominik Gadomski
.











































