Na Marymonckiej pracują całą dobę. Mieszkańcy mają dość
29 września 2015
Marymoncka to najgorętsza ulica Bielan. Trwające na niej prace budowlane doprowadzają do szewskiej pasji zarówno kierowców, którzy utykają w korkach, jak i mieszkańców, którzy muszą znosić nocne hałasy maszyn budowlanych.
Zmiany dla rowerzystów na Reymonta, Lindego, Conrada i Sokratesa
Wybudowany został brakujący odcinek drogi dla rowerów wzdłuż ulicy Zgrupowania AK Kampinos, przy zajezdni Żoliborz. Dzięki temu rowerzyści z Bielan mają ciągłość drogi dla rowerów, która zaczyna się przy skrzyżowaniu ulic Encyklopedycznej z Pasymską oraz prowadzi pod samą stację metra Młociny. Dzięki budżetowi obywatelskiemu w przyszłym roku także inne drogi rowerowe zyskają lepszą przejezdność.
Odbija się to na kierowcach, którzy muszą wytrzymywać ciągłe przejeżdżanie z jednej jezdni na drugą, stanie w korkach i lawirowanie między maszynami budowlanymi. Nie mają lekko także mieszkańcy. Pani Magda zrobiła o godz. 23 zdjęcie frezarki, która zrywa starą nawierzchnię ulicy, by niedługo można było tu wylać świeży asfalt. "Tylko pozdrowić ekipę, że jest tak cicho o tej godzinie, a ludzie jutro wcale nie idą do pracy..." - ironizuje, ale każdy kij ma dwa końce. Gdyby roboty nie były prowadzone także nocą, proces modernizacji Marymonckiej trwałby zdecydowanie dłużej. A tak, zdaniem urzędników, zakończy się do końca tego roku.
(PB)
.







































